02.06.2020/14:19

Dyskonty wytaczają ciężką artylerię. Nadchodzi kolejna wojna cenowa

Zbliżająca się recesja wywołała w sektorze handlu detalicznego ruchy wyprzedzające. Operatorzy, którzy przez ostatnie lata mocno rozwijali ofertę jakościową, w tym produkty premium, teraz repozycjonują się na rynku, kładąc mocny nacisk na cenę. Kolejne kryzysowe miesiące przyniosą ograniczenie popytu i doprowadzą do wzrostu presji na marże. Tym samym sieci handlowe chcąc pobudzić klientów do kupowania ruszą z obniżkami cen i promocjami, a to oznacza powrót do wojen cenowych.

Kolejne etapy otwierania gospodarki oraz wychodzenia z lockdownu i ograniczeń, które zostały nałożone na polskich konsumentów w trakcie koronakryzysu, skutkują agresywnymi działaniami promocyjnymi prowadzonymi przez sieci handlowe. Z jednej strony producenci chcą pozbyć się zapasów, które nagromadziły się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, z drugiej zaś operatorzy muszą na nowo ściągnąć klientów do sklepów, a jednocześnie zachęcić ich do kupowania u siebie, a nie w placówkach konkurencji.

Zdaniem Macieja Bazyla eksperta ds. handlu detalicznego OC&C Strategy Consultants, w średniej i dłuższej perspektywie sieci handlowe będą znajdować się pod dużą presją marżową ze względu na wzrost kosztów, a tym samym wzrost cen hurtowych poszczególnych produktów. – Jednocześnie, ze względu na większe bezrobocie i spadek dochodu rozporządzalnego, wielu konsumentów będzie poszukiwało niskich cen, a skumulowany popyt może być niższy, niż wartości z 2019 roku. W takich warunkach konkurencja rynkowa zaostrzy się i coraz więcej graczy zdecyduje się na konkurowanie ceną, aby utrzymać obrót – tłumaczył w komentarzu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl na początku maja br. Maciej Bazyl.

24 kwietnia br. sieć sklepów Biedronka – której klasyczny komunikat „Codziennie niskie ceny” ponownie stał się bardzo aktualny – ruszyła z kumulacją akcji promocyjnych w ramach konceptu „Białe Noce”. W trakcie trzech dni klienci mogli skorzystać z różnego rodzaju promocji, w tym: 2+2 i 1+1, kup 20 produktów a dostaniesz 3 gratis, oferowano „darmowe” banany (dla użytkowników karty Moja Biedronka) i dodatkowe rabaty w ramach akcji Mega Koszyk oraz bony na następne zakupy, a produkty grillowe były dostępne w promocji „Oszczędzaj Połowę”. Promoweekend zwieńczyły niedzielne zakupy za połowę ceny.

Kilka dni później, tuż przed majówką, sieci zaoferowały piwo w bardzo głębokich promocjach cenowych. W ten sposób o klientów walczyły Biedronka, Lidl i Delikatesy Centrum. 30 kwietnia Biedronka zorganizowała jednodniową promocję, w ramach której klienci sieci należącej do Jeronimo Martins przy zakupie 12 piw w butelce mogli otrzymać dodatkowe 12 piw gratis. Lidl na ten sam dzień zaplanował akcję, w ramach której 20 piw można było kupić w cenie 10. Z kolei klienci Delikatesów Centrum, kupując dwa czteropaki piwa trzeci (najtańszy) dostawali za 1 grosz. W tym wypadku chodziło nie tylko o przyciągnięcie klientów, ale także o wyprzedanie zapasów nagromadzonych przez browary w ostatnich tygodniach.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Polak 04.06.2020

    Obniżka z nieoficjalnej podwyżki na jedno wyjdzie.jak zwykle ściema albo pozbywanie się towarów które zalegają na magazynach 2 w cenie 1 po terminie przykre to jest

  • ;-) 04.06.2020

    Pan Bazyl Ekspertem. Proszę Was...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.