25.10.2018/13:44

EBOR i EBI finansują rozwój zagranicznych sieci w Polsce. Polski rząd daje na to zgodę

Sieć Kaufland otrzymała w tym roku od Europejskiego Banku Inwestycyjnego 100 mln euro kredytu na rewitalizację sklepów w Polsce. Skłoniło to Jarosława Sachajkę, posła Kukiz'15, do złożenia interpelacji w sprawie rozwoju zagranicznych sieci sklepów w Polsce. Co na ten temat miało do powiedzenia Ministerstwo Finansów?

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

4 komentarze

  • młody konsument 27.10.2018

    Dlaczego sklepy sieci LIDL nie umieszczają na niektórych towarach "marki własnej" PEŁNEJ informacji KTO i GDZIE wyprodukował dany towar? Czy my jako konsumenci nie mamy prawa wiedzieć, w jakim kraju i pod jakim adresem znajduje się fabryka wytwórcy i kto stoi za danym produktem?

  • bakbar 25.10.2018

    nie licząc podstawowych kruszyw (piasek itp) oraz betonu, cegieł i kostki brukowej to Kauflandy czy też Lidle w 80% są stawiane w oparciu o zagranicznych dostawców wyposażenia, głównie z Niemiec. Wystarczy spojrzeć na listę akceptowalnych dostawców. suma sumarum te pożyczki na inwestycje i tak wrócą do germanii w postaci zamówień

  • Marcin82 25.10.2018

    do klient kauflanda
    Pamiętaj o tym że nasze wejście do Unii było podyktowane tym że chcieliśmy się rozwijać a z drugiej strony firmy ze starej Unii otrzymały duży obszar zbytu na swoje towary i usługi więc nie byłbym taki jednostronny w opiniach że Unia nam tylko daje. Owszem daje ale z drugiej strony też zarabia. Ty chodząc do Kauflanda, ktoś kupując nowe niemieckie auto. Wszyscy składamy się np na niemieckich emerytów :)
    Dla mnie osobiście najgorsze jest to że Kaufland dostaje pieniądze gratis z 0 oprocentowaniem i pisze sie wprost że to po to żebyśmy mieli dostęp do produktów w dobrej cenie tak jakbyśmy w jakiejś otchłani mieszkali.
    Szkoda że np. nasz Ursus już do Niemiec czy Francji nie może wejść bo są podkładane kłody pod nogi. Tak samo jak teraz z pracownikami delegowanymi co zrobili. Jak oni mają biznes to jest wszystko ok ale jak to my jesteśmy w czymś bardziej konkurencyjni to już jest problem i trzeba to zablokować.

  • klient kauflanda 25.10.2018

    Do Polski rocznie napływa 5-10mld € czyli 25-50mld złotych bezwrotnej pomocy z UE - to jest dopiero zachwianie konkurencji - a nie kredyt z państwowego banku 100mln €.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.