13.06.2020/14:41

Ekskluzywna żywność w sklepach po okazyjnych cenach, bo klienci omijają restauracje 

Sprzedawcy luksusowej żywności próbują dotrzeć do konsumentów za pośrednictwem supermarketów. Globalny popyt na produkty premium, takie jak wołowina Wagyu, tuńczyk błękitnopłetwy i kawior spadły po tym, jak tysiące restauracji zostało zamkniętych, a wiele gospodarek pogrążyło się w recesji podczas pandemii koronawirusa – podaje reuters.com.

Żywność premium może być najbardziej tracącym rynkiem, ponieważ jej zbyt opiera się głównie na restauracjach i lepszych hotelach. Ceny niektórych produktów spadły od początku pandemii nawet o połowę.

Dane dotyczące rezerwacji opracowane przez OpenTable, internetowy serwis rezerwacji w restauracjach, wykazały w tym roku prawie 80 proc. spadek liczby zajętych stolików w lokalach w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Kanadzie, Australii, Irlandii i Meksyku.

Konsumenci rzadziej spożywają także luksusowe produkty spożywcze, kiedy siedzą w domu w trakcie pandemii i martwią się swoją sytuacją finansową. Zdaniem restauratorów, jeśli zamawiają na wynos, wolą jeść fast food. 

Spadający popyt wpłynął na ceny dóbr luksusowych. Cena najwyższej jakości kawałków wołowiny spadła w Tokyo o około 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a tuńczyk błękitnopłetwy - uważany za przysmak w Japonii - staniał o ponad 40 proc. Rosyjska hodowla jesiotra, Russian Caviar House oferowała 30 proc. zniżki na kawior. Francuscy producenci foie gras, czyli pasztetu z gęsich wątróbek ograniczyli produkcję, aby podnieść ceny.

Aby wypełnić lukę po restauracjach, wielu producentów żywności próbuje dotrzeć do konsumentów bezpośrednio za pośrednictwem platform handlu elektronicznego lub oferują swoje produkty supermarketom.

Hugh Killen z Australian Agricultural Company, firmy produkującej wołowinę, powiedział portalowi reuters.com, że przyspiesza dostawy produktów do największych światowych supermarketów i sklepów dla smakoszy. 

Ale niektórzy sprzedawcy twierdzą, że sprzedaż do supermarketów jest znacznie mniej opłacalna niż handel z luksusowymi restauracjami. W Japonii najlepsi szefowie kuchni sushi płacą 400 tys. jenów  za 10 kg najlepszych kawałków tuńczyka. Supermarkety płacą tylko 25 tys. jenów za 10 kg. Do tej pory najlepsze kawałki tuńczyka sprzedawano do najlepszych restauracji sushi. Teraz zaczęto oferować wysokiej jakości tuńczyka sprzedawcom ryb i supermarketom.
 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • niki 14.06.2020

    Mowa tu o Japonii?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.