26.06.2020/12:08

Emirates przekształca samoloty pasażerskie w latające ciężarówki. Będą wozić m.in. żywność

Linie lotnicze Emirates adaptują samoloty pasażerskie na frachtowce. Samoloty oferują dodatkową pojemność ładunkową dzięki modyfikacjom kabin klasy ekonomicznej. Emirates SkyCargo mogą przetransportować do 17 ton więcej ładunku w wybranych samolotach Boeing 777-300ER. Przekształcono do tych celów 10 maszyn pasażerskich.

Linie Emirates wprowadziły dodatkową ładowność w samolotach Boeing 777-300ER, usuwając fotele z kabiny klasy ekonomicznej. Takie rozwiązanie jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na szybkie, niezawodne i wydajne przewozy podstawowych towarów, takich jak środki ochrony osobistej, lekarstwa, sprzęt medyczny, żywność, maszyny i inne potrzebne artykuły.

Dzięki zmodyfikowanym Boeingom 777-300ER Emirates SkyCargo, linie lotnicze cargo należące do Emirates, mogą transportować do 17 ton lub do 132 metrów sześciennych ładunku więcej podczas jednego lotu. To dodatkowa pojemność do 40-50 ton ładowności pod pokładem szerokokadłubowego samolotu pasażerskiego. Przekształcone samoloty będą obsługiwać trasy na kluczowych rynkach produkcyjnych i konsumenckich, gdzie Emirates SkyCargo dostrzegą największe zapotrzebowanie na przepływ towarów pierwszej potrzeby.

– Od początku pandemii Covid-19 Emirates SkyCargo podchodziły bardzo odpowiedzialnie do łączenia ludzi i biznesu na całym świecie przewożąc potrzebne towary. Cały czas intensywnie pracujemy, żeby odbudować siatkę 85 kierunków, a następnie dostosować ładowność do wymagań naszych klientów, włączając w to przewozy ładunku pod pokładem, w schowkach bagażowych i w miejscu siedzeń samolotu pasażerskiego. Obecnie z przekształconymi kabinami klas ekonomicznych Boeingów 777-300ER możemy przetransportować więcej towarów w trakcie jednego lotu. Dzięki temu jeszcze więcej ładunków może szybko dotrzeć do miejsca przeznaczenia – powiedział Nabil Sultan, starszy wiceprezes Emirates Cargo.

Proces przekształcania klasy ekonomicznej 10 samolotów Emirates Boeing 777-300ER jest przeprowadzany w najnowocześniejszych zakładach Emirates Engineering w Dubaju. Modyfikacja każdego samolotu wymaga około 640 godzin pracy. Z jednego samolotu usuwanych jest 305 miejsc siedzących, naprawiane są też urządzenia odpowiedzialne za bezpieczeństwo i przeprowadzane są testy nośności. Siedem samolotów zostało już przekształconych, a kolejne trzy będą gotowe do lotów do połowy lipca.

– Konwersja samolotów pasażerskich w małe frachtowce jest znakiem czasów. Nasz zespół pracuje w duchu innowacyjności, szybko dostosowując się to potrzeb zmieniającego się otoczenia biznesowego. Podjęliśmy podwójne wyzwanie związane z nowymi procedurami bezpieczeństwa i jesteśmy niezwykle dumni z naszych osiągnięć – dodał Ahmed Safa, Divisional Senior Vice President Emirates Engineering.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.