29.08.2018/09:40

Firmy spodziewają się wzrostu zatorów płatniczych

- Zmiany te wynikają z długookresowego wzrostu gospodarczego, który w pozytywny sposób, m.in. poprzez popyt krajowy i zagraniczny, wpłynął na zwiększenie przychodów przedsiębiorców. Jest to jednocześnie widoczne w spadku udziału przeterminowanych należności w portfelach polskich przedsiębiorstw oraz w skróceniu przeciętnego okresu przeterminowania tych faktur. Zmiany te działają łagodząco na dość pesymistyczną perspektywę występowania nieterminowych należności w kolejnych trzech kwartałach. Na podstawie tych obserwacji można postawić tezę, że w najbliższych miesiącach terminowość klientów polskich firm nie będzie miała negatywnego wpływu na wzrost produktu krajowego brutto Polski. Nie powinno to jednak rozleniwiać przedsiębiorców, bo tylko stałe monitorowanie płatności od kontrahentów zapewnia firmom płynność finansową. Mówiąc obrazowo: jeśli klient kupił od nas towar lub usługę, to sprawdźmy, czy zapłacił fakturę w terminie. Jeśli nie, reagujmy od razu, choćby wysyłając e-mail z pytaniem, kiedy możemy spodziewać się wpływu na konto  – komentuje Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma w ramach Kaczmarski Group.

Ograniczają inwestycje, ale nie zwalniają pracowników

Badanie „Portfel polskich przedsiębiorstw” pokazuje, że w efekcie zatorów płatniczych firmy zmagają się z poważnymi barierami, które utrudniają im rozwój. Już co trzecia firma jest zmuszona ograniczać inwestycje (w poprzednim badaniu 28,9 proc.) i jest to obecnie największa przeszkoda w prowadzeniu firmy. Z kolei 27,6 proc. przedsiębiorstw z powodu zatorów nie może terminowo regulować swoich zobowiązań, co pogarsza ich wizerunek i sprawia, że kontrahenci proponują im gorsze warunki współpracy (spadek z 29,8 proc. w II kwartale br.) Na trzecim miejscu wśród barier jest konieczność zmniejszania zatrudnienia lub obniżania wynagrodzeń. Robi to 8,3 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy w poprzednim badaniu wskazywała tak co 10 firma. Zwiększył się natomiast odsetek firm, którym brak płynności finansowej utrudnia wprowadzanie na rynek nowych produktów. Obecnie narzeka na to co 10,4 proc. podmiotów, choć wcześniej problem dotyczył tylko 6,6 proc. z nich.

- Znamienny jest duży wzrost odsetka firm ograniczających inwestycje, który uwidocznił się w badaniu. To negatywny symptom świadczący o tym, że najbliższe miesiące mogą być trudniejsze finansowo dla firm. Pamiętajmy, że inwestycje są motorem gospodarki, a skłonność prywatnych firm do inwestowania jest jednym z mierników koniunktury – podkreśla Mirosław Sędłak.

„Portfel należności polskich przedsiębiorstw” to wspólne badanie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Jest prowadzone co kwartał od stycznia 2009 r. Bada poziom zatorów płatniczych w polskich firmach.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • nata 12.09.2018

    To jest problem właściwie w wielu branżach i firmach. Dlatego dobrze by było wiedzieć z kim współpracujemy, choćby certyfikat Rzetelna Firma, mówiący o braku długów i ogarniętej kondycji finansowej jest wskazówką u danego kontrahenta.

  • nata 12.09.2018

    To jest problem właściwie w wielu branżach i firmach. Dlatego dobrze by było wiedzieć z kim współpracujemy, choćby certyfikat Rzetelna Firma, mówiący o braku długów i ogarniętej kondycji finansowej jest wskazówką u danego kontrahenta.

  • Zaniepokojony 29.08.2018

    A nasz rząd mówi, że jest tak pięknie i sytuacja w gospodarce jest idealna. Jak sprawdzali wyniki to chyba komórki w excelu im się poprzestawiały.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.