29.09.2016/17:05

Firmy spożywcze coraz chętniej inwestują w badania i rozwój

- Dzisiaj żadna fabryka nie funkcjonuje wyłącznie jako zakład koncentrujący się wyłącznie na produkcji, ale jest jednocześnie miejscem gdzie opracowuje się nowe w produkty, gdzie udoskonala się już istniejące rozwiązania, a także procesy, np. w produkcji. Mamy więc bardzo często do czynienia z połączeniem zakładu produkcyjnego z jednostką badawczo-rozwojową lub centrum inżynieryjnym – mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A.

Jak wyglądają inwestycje w sektorze spożywczym w Polsce?

Na rynku widzimy dwie podstawowe tendencje. Pierwsza, to bardzo duża aktywność polskich firm, które widząc duże możliwości rozwoju dzięki perspektywie sprzedaży swoich towarów za granicę gwałtownie zwiększają swoje moce produkcyjne. Przykładami tego typu inwestycji są projekty realizowane przez takie firmy jak: Mlekovita, Mlekpol, czy Indykpol, który chce nawet dwukrotnie zwiększyć swoje moce produkcyjne.

Co ciekawe, fabryki tych firm są ulokowane w dość niszowych lokalizacjach, to dobrze ponieważ wspiera to rozwój mniej rozwiniętych regionów, które dotychczas były trochę zapomniane przez inwestorów.

Drugą obserwowaną tendencją na rynku są tzw. reinwestycje. W tym wypadku nie są to projekty spektakularne, które wiążą się zestawianiem nowych fabryk od podstaw, ale raczej o inwestycje kroczące, które wiążą się np. z dokładaniem nowych linii produkcyjnych w ramach istniejących zakładów. Co istotne jednak inwestycje te wiążą się ze wzrostem zatrudnienia, np. o 100-200 osób w ciągu kilku lat. To jest bardzo stabilny przyrost, który umyka jednak statystykom, a myślę że warto o nim wspomnieć.

W tym wypadku przykładów jest także bardzo dużo, np. Ferrero Polska z nowym zakładem, czy Mondelez International z innowacyjnym centrum B+R…

Zgadza się. Warto wymienić także Nestle Purina, jedyny w Polsce zakład tej firmy, która uruchomiła fabrykę w Nowej Wsi Wrocławskiej w 2015 r. i cały czas ją rozbudowuje. To pokazuje, że również firmy zagraniczne bardzo chętnie się na naszym rynku rozwijają, ponieważ mają atrakcyjne warunki do inwestowania. Ponad to korzystają z dostępnych instrumentów wsparcia. Doskonałym przykładem jest centrum B+R w Bielanach Wrocławskich, które wybudował koncern Mondelez. Na tę inwestycję firma uzyskała wsparcie stanowiące ok 11 proc. kosztów projektu, w ramach rządowego programu grantów wspierającego inwestycje o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej. Centrum, które docelowo zatrudni docelowo nawet 250 wykwalifikowanych pracowników: inżynierów, technologów żywności, kontrolerów jakości czy testerów. Laboratorium wybudowane kosztem ok. 50 mln zł zajmować się będzie pracami nad zwiększeniem atrakcyjności i poprawą jakości produktów, a także udoskonaleniem opakowań. Warto tu podkreślić, że to jest działalność badawcza i rozwojowa towarzysząca realizowanej w naszym kraju produkcji jest tym rodzajem inwestycji, które warto wspierać w szczególności.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.