19.10.2020/18:06

Gabriel Ragy, Procter&Gamble: Ludzie trzymają się bliżej domu i bardziej o niego dbają

Pandemia zwiększyła zapotrzebowanie na produkty gospodarstwa domowego, a także artykuły higieniczne i pielęgnacyjne. Rośnie też troska konsumentów o środowisko oraz ich oczekiwanie, że biznesy będą prowadzone w sposób zrównoważony. Zmniejsza się mobilność ludzi, dom stał się bezpieczną przystanią, o którą warto lepiej zadbać – mówił Gabriel Ragy, prezes zarządu Procter&Gamble CEE, podczas Retail & FMSG Congress 2020.

– Z punktu widzenia firmy Procter&Gample obecnie na rynku obserwujemy szereg doniosłych zjawisk. Po pierwsze, znacznie wrosła w oczach konsumentów ważność kategorii produktów do utrzymania domu oraz do higieny osobistej. Ludzie spędzają więcej czasu w domu, pracują z domu, uczą się w domu, dom stał się ich centrum aktywności – myślę, że wszyscy to widzimy i czujemy. Drugi wielki czynnik to zmienione preferencje zakupowe – mniej wydajemy na takie cele, jak np. podróże czy luksusy, bardziej koncentrujemy się na zaspokajaniu potrzeb podstawowych, na zdrowiu, higienie, czystości. Dom stał się bezpiecznym miejscem do przebywania, w którym ludzie trzymają się z dala od covidu. Zwiększyło to zapotrzebowanie na większość naszych produktów – wyjaśniał Gabriel Ragy, prezes zarządu Procter&Gamble CEE, podczas Retail & FMSG Congress 2020.

Kolejna rzecz, jaką zauważył menedżer, jest znaczące podwyższenie oczekiwań co do standardów utrzymania zdrowia i higieny.

– Konsumenci odchodzą od tradycyjnego czyszczenia, poszukują nowych standardów. Stają się coraz bardziej wymagający. Dotychczas dbałość o zdrowie traktowali jako codzienną rutynę, obecnie 65 proc. Europejczyków przyznaje, że przed wyjściem z domu starają się zadbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Konsumenci nie mogą sobie pozwolić na podejmowanie ryzyka w tej kwestii, będą więc wybierali markę, która ma większą renomę, której mogą zaufać, bo ma to krytycznie istotne znaczenie dla ich dobrobytu. Tym samym dla biznesów krytyczne staje się zaufanie klienta do marki, zaufanie do sklepów. Pierwszeństwo będą miały marki, które będą mogły dostarczyć klientowi wartość, jaką jest poczucie bezpieczeństwa – kontynuował Gabriel Ragy.

Zdaniem szefa P&G na Europę Wschodnią dla konsumentów ważna staje się społeczna odpowiedzialność biznesów – chcą wiedzieć, że marka, której produktów używają, dba o jakość, o zrównoważoną produkcję, ochronę środowiska czy redukcję odpadów. To szansa dla branży.

– Zrównoważony rozwój pozostaje ważnym priorytetem dla konsumentów. Ponad 90 proc. Europejczyków troszczy się o to równie bardzo lub bardziej niż przed covidem. Po drugie, dwie trzecie polskich konsumentów ceni sobie wskazówki marek, jak być bardziej przyjaznym dla środowiska. Konsumenci uważniej przyglądają się opakowaniom, starają się żyć w sposób bardziej zrównoważony, w wyniku pandemii więcej odpadów segregują czy recyklingują w domu. Firmy na całym świecie muszą uczynić zrównoważenie biznesu kluczem dla swoich programów. W firmie Procter&Gamlbe podjęliśmy zobowiązanie, by do końca tej dekady stać się neutralnymi pod względem emisji dwutlenku węgla, zmniejszamy o połowę nasze pośrednie i bezpośrednie emisje, zwiększając efektywność energetyczną i kupując 100 proc. energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jest to duży krok do przodu. Będziemy ponadto równoważyć oddziaływanie środowiskowe, któego w naszej branży nie da się całkiem wyeliminować, poprzez rozwiązania zmierzające do ochrony lasów czy terenów podmokłych. Będziemy wykorzystywali naszą markę, by pomóc konsumentom zmniejszać ich własny ślad węglowy – na przykład oferując proszki piorące w niskich temparaturach, bez prania wstępnego. Zwiększamy nasz program redukcji odpadów plastikowych. Zwłaszcza zmniejszamy o 13 proc. zużycie plastiku dziewiczego. Dokonujemy też zmian w opakowaniach naszych produktów, choć jest to proces wymagający czasu i wielu wysiłków.

Gabriel Ragy z Procter&Gamble obserwuje rozwój sytuacji, ale nie podejmuje się formułowania prognoz długoterminowych. Wskazuje jednak na kilka ważnych trendów.

– Przede wszystkim jest to zmniejszenie mobilności – wiemy, że ludzie będą więcej czasu spędzali w domu, będą się mniej przemieszczać, bo bardziej będzie ich interesowało ich własne zdrowie. Po drugie myślę, że nastąpi ważna zmiana w wydawaniu pieniędzy – mniej będziemy wydawać poza domem, a więcej przeznaczać na wydatki związane z domem. Nawet wakacje będą spędzane blisko domu, co będzie mniej kosztowało. Zacznie za to rosnąć apetyt konsumentów na produkty wyższej jakości, będą chętniej wydawać na coś, czemu ufają. Będą więcej wydawali na zapobieganie zagrożeniom, na bezpieczeństwo. Zmniejszy się częstotliwość zakupów, zwiększy się koszyk zakupowy, a w nim znajdą się większe opakowania. Bliskość i wygoda będą teraz ważnymi trendami. Kontynuowany będzi szybki rozwój sprzedaży online, a technologia umożliwi mnóstwo innowacji w tym obszarze. Sytuacja już nigdy nie będzie taka sama – podsumował Gabriel Ragy, prezes zarządu Procter&Gamble CEE, podczas Retail & FMCG Congress 2020.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także