26.04.2020/11:19

Informacja o śladzie węglowym pojawi się na produktach spożywczych w sklepach?

Posłanki i poseł klubu Koalicji Obywatelskiej/partii Zielonych apelują do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego o to, by na etykietach produktów spożywczych sprzedawanych w Polsce pojawiły się informacje o tzw. śladzie węglowym produktu. Wystosowali w tej sprawie interpelację, która czeka na odpowiedź.

Urszula Zielińska, Tomasz Aniśko i Małgorzata Tracz chcą się dowiedzieć od ministra rolnictwa, czy w resorcie istnieją plany dotyczące takiego znakowania produktów, a jeśli nie, to czy Ardanowski widziałby możliwość wprowadzenia takiego wymogu w przyszłości. Ich zdaniem umieszczanie informacji o śladzie węglowym produktów rolnych "pomogłaby wesprzeć polskie rolnictwo".

- Zważywszy iż zmiany klimatyczne stanowią obecnie jeden z najważniejszych problemów środowiskowych, wiedza o obciążeniu środowiska śladem węglowym przez dany produkt mogłaby być ważną informacją dla polskiego klienta przy podejmowaniu wyborów konsumenckich. Jednocześnie informacja taka mogłaby zmotywować klientów do redukcji śladu węglowego poprzez zakupy produktów lokalnych, czyli polskich - przekonują członkowie klubu parlamentarnego KO.

Zwracają przy tym uwagę, że Ardanowski w maju 2019 r. wydał rozporządzenie nakazujące znakowanie bulw ziemniaków informacją dotyczącą kraju ich pochodzenia. Podkreślają, że istnieje szereg informacji, których umieszczanie na etykietach produktów spożywczych dopuszczonych do obrotu na terenie Polski i Unii Europejskiej jest wymagane. W związku z tym pytają o "możliwość dodania informacji na etykietach produktów spożywczych o tzw. śladzie węglowym produktu, czyli łącznej sumie emisji gazów cieplarnianych podczas pełnego cyklu życia produktu, wyrażonej jako ekwiwalent dwutlenku węgla na jednostkę funkcjonalną produktu (CO2/jedn. funkcjonalna)".

Przypomnijmy, że Komisja Europejska pracuje już nad nowym sposobem znakowania żywności (ale także innych dóbr konsumpcyjnych), który będzie wskazywał tzw. ślad węglowy produktów. Ewentualne wprowadzenie nowego wymogu mogłoby wpłynąć na konkurencyjność polskich produktów na rynkach zagranicznych, jednak zdaniem wielu ekspertów mógłby to być wpływ negatywny. To dlatego, że polska gospodarka nadal w znacznym stopniu opiera się na nieekologicznych źródłach energii, w tym węglu. Eksperci podkreślają też, że producenci mają mały wpływ na pochodzenie energii, której używają do produkcji.

W październiku 2019 r. Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej opublikowało raport na temat śladu węglowego. Wstępne propozycje zakładają, że na etykietach żywności może pojawić się oznakowanie w tzw. formule sygnalizacji świetlnej - kolory zielony, żółty lub czerwony miałyby pokazywać stopień pozytywnego/negatywnego wpływu na środowisko. Do końca 2021 r. potrwa faza testowa nowego programu KE, w ramach której Komisja stara się zwiększać świadomość konsumentów w temacie śladu węglowego. Tym samym raczej nie należy się spodziewać zmiany znakowania żywności w tym zakresie przed minimum 2022 rokiem.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.