22.08.2016/16:24

Integracja inspekcji może uderzyć w eksport polskiej żywności

Zdaniem ekspertów Konfederacji Lewiatan planowana przez resort rolnictwa integracja inspekcji kontrolujących produkty rolno-spożywcze w ramach Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności może okazać się w przyszłości dużym problemem dla polskich producentów i przetwórców żywności.

Projekty ustaw o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności oraz projekt ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności przewidują duże zmiany w systemie urzędowej kontroli żywności. Proponuje się m.in. powołanie Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności, która ma przejąć zadania 3 inspekcji podległych Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych) oraz zadania Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej, w zakresie urzędowej kontroli żywności. Nowa Inspekcja podlegać ma Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wg Konfederacji Lewiatan argumenty projektodawców dotyczące oszczędności i zwiększenia efektywności prac, wynikające z konsolidacji inspekcji, nie mają uzasadnienia merytorycznego. Liczba prowadzonych kontroli nie zmniejszy się zarówno ze względu na odmienną specyfikę kontroli poszczególnych inspekcji jak i zakres kontroli poszczególnych służb.

Nowe regulacje stworzą natomiast zagrożenie wprowadzania embargo na polską żywność za granicą, uzasadnionego chaosem w zasadach kontroli. Pamiętajmy - mówi dr Dobrawa Biadun z Konfederacji Lewiatan - że 80 proc. eksportu polskiej żywności odbywa się w ramach Unii Europejskiej. - Część krajów, w ramach konkurencji, podejmuje działania mające na celu zmniejszenie naszego eksportu. Zbyt poważne reformy, obarczone dużym ryzykiem chaosu, mogą być wykorzystane przeciwko polskiej żywności i krajowym producentom - dodaje.

Zdaniem Lewiatana konsolidacja służb mogłaby być możliwa, ale wyłącznie w zakresie inspekcji podległych Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi z jednoczesnym wprowadzeniem podległości nowej instytucji pod Prezesa Rady Ministrów. W ocenie pracodawców nie jest właściwe połączenie w rękach jednego organu produkcji rolnej oraz jej kontroli.

Według ekspertów Lewiatana należy bezwzględnie wyłączyć z zakresu zmian obszar dotyczący kompetencji Ministra Zdrowia tj. urzędowej kontroli żywności prowadzonej przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Ich zdaniem prowadzony nadzór ma charakter kompleksowy, system jest efektywny, funkcjonuje od wielu lat i sprawdził się również w sytuacjach kryzysowych. Bezpieczna żywność bezpośrednio wpływa na zdrowie publiczne obywateli, którego ochrona jest kompetencją Ministra Zdrowia i podległego mu Głównego Inspektora Sanitarnego.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • qwas 24.12.2017

    Inspekcja ma służyć bezpieczeństwu żywności i kropka; argumenty lewiatana można przetłumaczyć: przyjdą nowi ludzie a jak zaczną szukać to znajdą a wtedy ucierpi marka producentów itd; a propos jak sprawdził się system nadzoru widać było bardzo dobrze przy aferze z solą wypadową - żadna, ale to żadna instytucja nie zareagowała przez 10 lat i do żywności dodawano tą sól którą zimą drogowcy sypią na drogi a ekolodzy i mechanicy ubolewają nad jej szkodliwością a spece od żywności orzekli że jest "bezpieczna"

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.