23.08.2017/12:39

Janusz Idczak, prezes Mondelez: Będziemy rozwijać przemyślane innowacje - wywiad

Jeśli zaś chodzi o wspomniane wcześniej produkty świąteczne, to mamy dużo do zrobienia. Innym obszarem potencjalnego wzrostu jest oferta sezonowa – produkty świąteczne. Mamy tu dużo do zrobienia. Milka kojarzy się z Bożym Narodzeniem i chcemy to wykorzystać. Ważne są też dla nas nowości, wiemy, że należy je wspierać marketingowo. Najgorsze, co można zrobić z nowością, to ją zaniedbać.

Z Crispello firmie nie wyszło. Hucznie wprowadzane w 2012 roku pralinki prędko zniknęły z rynku.

Nie ma możliwości, by każda nowość zagrała. Są kategorie, w których przyjmuje się zaledwie 10 proc. innowacji. Może się zdarzyć, że rynek różnie reaguje. Teraz konsumenci poszukują produktów, które pomagają im kontrolować wielkość zjadanej porcji, więc zwiększamy dostępność przekąsek w małych opakowaniach, np. wprowadzając ciastka Oreo pakowane po cztery sztuki.

Już 25-30 proc. obrotów firmy jest generowanych przez ciastka lub wyroby czekoladowe w formacie „on the go”, czyli indywidualnie zapakowanych jako jedna porcja. Ostatnio wprowadziliśmy nowe batony i wafelki Milka: Strawberry, Oreo, Nussini. BelVita doskonale wpisuje się w trend well-being i też jest dostępna w małych paczkach, podobnie Lubisie. Większość naszych produktów ma swoje impulsowe odpowiedniki.

Który kanał sprzedaży jest najbardziej chłonny jeśli chodzi o takie produkty?

Chcemy być równomiernie obecni we wszystkich kanałach sprzedaży. Tabliczki 300 g są kupowane przy okazji planowanych zakupów w super- i hipermarketach, zaś małe produkty najlepiej sprzedają się w placówkach rynku tradycyjnego, które klienci odwiedzają codziennie. Polacy dokonują ponad 400 aktów zakupu w ciągu roku, co plasuje nas w czołówce Europy. Za każdym razem mogą przy okazji kupić batona lub porcję ciastek. To dlatego kierownikowi sklepu usytuowanego „po drodze” doradzałbym położenie nacisku na produkty impulsowe.

Stawiamy na współpracę z detalistami w ramach której pokażemy handlowcom, jak właściwie skomponować asortyment ciastek i czekolady, jakie techniki promocyjne stosować, jak eksponować towar. W niektórych przypadkach właściciele sklepów skupiają się na szukaniu dobrej ceny zakupu, zbyt mało czasu poświęcając na to, by poprawić doświadczenie zakupowe klientów. Sklepy ten temat zaniedbują. Czasem działania są nieprzemyślane, np. ktoś zamawia nowość zwabiony obietnicą 5-proc. rabatu i wprowadza ją, odbierając miejsce na półce bestsellerom.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • wasz klient - młody konsument 24.08.2017

    Kiedy w słodyczach znajdę produkty niezawierające w składzie rzeczy takich jak syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy czy olej palmowy?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.