24.11.2016/09:48

Jednolity Plik Kontrolny nie taki straszny

Od lipca br. największe firmy muszą przekazywać informacje o prowadzonej ewidencji VAT poprzez jednolity plik kontrolny (JPK). Od 1 stycznia 2017 roku tym obowiązkiem zostaną objęte małe i średnie firmy. Są one w bardziej komfortowej sytuacji – mają już przetartą drogę i mogą ustrzec się błędów popełnionych przez największych.

Jednolity plik kontrolny jest zbiorem danych, zebranych z systemów informatycznych podmiotu, zawierającym informacje o operacjach gospodarczych za dany okres. Ma on ustandaryzowany układ i format (schemat XML), umożliwiający jego łatwe przetwarzanie. Za pomocą JPK Ministerstwo Finansów (MF) chce przeciwdziałać nieprawidłowościom podatkowym oraz skuteczniej ścigać podmioty uchylające się od opodatkowania.

W skład JPK wchodzi szereg informacji – księgi rachunkowe (JPK-KR), wyciągi bankowe (JPK-WB), wyciągi magazynowe (JPK_MAG), ewidencje zakupu i sprzedaży VAT (JPK_VAT), faktury VAT (JPK_FA), podatkowa księga przychodów i rozchodów (JPK_PKPIR) oraz ewidencja przychodów (JPK_EWP). Firmy muszą udostępnić wszystkie te dane na żądanie organów podatkowych, przekazując je na nośnikach fizycznych, takich jak pendrive czy płyta DVD (nie można wysyłać ich pocztą elektroniczną).

Milionowe kary

Sprawa wygląda inaczej w przypadku comiesięcznego raportowania ewidencji VAT. Od 1 lipca br. są do tego zobowiązane wszystkie duże firmy zatrudniające ponad 250 osób. Małe i średnie firmy (zatrudniające powyżej 10 osób) będą musiały ewidencjonować VAT w plikach JPK od 1 stycznia 2017 roku, a mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające poniżej 10 osób – od 1 stycznia 2018 roku. W przypadku braku złożenia JPK dla ewidencji w VAT lub wykazania w nim nieprawdziwych danych fiskus może pociągnąć przedsiębiorcę do odpowiedzialności za czyny karalne na gruncie prawa karnego skarbowego. Maksymalna wysokość potencjalnej kary grzywny w br. może wynieść nawet 3 mln zł za brak złożenia JPK dla ewidencji VAT, a w przypadku wykazania w nim nieprawdziwych danych – nawet 6 mln zł – podkreślała firma Sage na konferencji „Elektroniczne kontrole podatkowe – pierwsze doświadczenia…”.

Comiesięczne raportowanie ewidencji VAT (udostępnianie fiskusowi pliku JPK_VAT) odbywa się wyłącznie za pomocą komunikacji elektronicznej – podatnik wysyła specjalny plik stworzony z użyciem oprogramowania udostępnionego przez Ministerstwo Finansów poprzez bramkę internetową. Dokumenty muszą być skompresowane i zapisane w formacie XML. Powinny być także właściwie zabezpieczone – muszą zostać opatrzone podpisem elektronicznym z certyfikatem kwalifikowanym, zabezpieczającym dokument przed jakimikolwiek zmianami.

Mniejszym firmom będzie łatwiej

Analizując już dokonane wdrożenia na przykładzie dużych firm, eksperci Sage zwracają uwagę, że doświadczenia z wprowadzania JPK w dużych firmach nie były pozytywne. Przedsiębiorcy mieli mało czasu na wdrożenie nowych rozwiązań, brakowało im odpowiednich narzędzi, zmagali się z problemami technicznymi, informacje od MF były opóźnione, a koszty wdrożenia wysokie. Do najczęściej pojawiających się pomyłek i błędów należało m.in. niewypełnianie elementów obowiązkowych struktury JPK czy dodawanie własnych elementów niewystępujących w strukturach JPK – podaje firma Sage.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.