21.11.2018/12:33

Jeszcze hipermarkety nie zginęły! [ANALIZA]

Sklepy wielkopowierzchniowe powoli ale systematycznie tracą udziały w sprzedaży detalicznej żywności. Ten proces będzie jeszcze trwał w najbliższych latach. Adaptacja do zmieniających się potrzeb konsumentów jest warunkiem ich przetrwania w dłuższej perspektywie czasowej. Jednak wcale nie stoją na straconej pozycji – wynika z analizy firmy badawczej Edge Retail Insights.

W raporcie „Global Hyper-Stores Channel Report” firma Edge Retail Insights definiuje placówki wielkopowierzchniowe jako sklepy o dużej powierzchni, sprzedające szeroki wybór produktów, w tym żywność, artykuły przemysłowe, kosmetyki i środki czystości, odzież i artykuły związane z wypoczynkiem i rozrywką. Na potrzeby raportu Edge posługuje się pojęciem hipersklep, które obejmuje zarówno format hipermarket, jak i superstore (np. Walmart).

Hipermarket i superstore to fenomen transatlantycki. Aż 9 sieci z czołowej Top 10 to sieci z Europy i Ameryki Północnej. Jedyny wyjątek to japońska sieć AEON, która dominuje w Azji Południowo-Wschodniej.

W skali globalnej kanał hipersklepów będzie tracił udziały w rynku detalicznym żywności z obecnych 19,4 proc. do 16,7 proc. w 2023 r. Jeszcze w 2008 r. odpowiadał on za 23,6 proc. sprzedaży detalicznej żywności. Udziały w rynku sklepy wielkopowierzchniowe tracą głównie na rzecz formatów proximity oraz e-grocery. Zgodnie z szacunkami Edge udział supermarketów i sklepów sąsiedzkich w sprzedaży żywności wzrośnie z obecnych 44,9 proc. do ok. 47 proc. w 2023 r., a sprzedaż w kanale e-grocery – z obecnych 2 proc. do 4,5 proc. w 2023 r.

Hipersklepy najwięcej udziałów w rynku żywności będą tracić w Ameryce Północnej, gdzie obecnie odpowiadają aż za 70 proc. całości sprzedaży – ten udział spadnie do 63,6 proc. w 2023 r. W Europie obecnie ten format ma „tylko” 24,4 proc. udziałów w rynku, a według prognoz firmy Edge w ciągu pięciu lat wartość ta spadnie do 22,6 proc.

W obu regionach zyskają dyskonty – w Nowym Świecie z 6,9 proc. obecnie do 7,4 proc. za pięć lat, na Starym Kontynencie odpowiednio z 15,6 proc. do 16,4 proc.

Jednak hipersklepy wciąż mają potencjał wzrostu – choć relatywnie wolniejszego, niż inne kanały. Ich znaczenie pozostaje niebagatelne – w tym roku wygenerują obroty rzędu 471 mld dolarów w Europie i 470 mld dolarów w Ameryce Północnej. Zdaniem analityków Edge, europejskie hipersklepy zaczynają powracać na ścieżkę wzrostu, adaptując swoje placówki do formatu Sklepów Przyszłości – zmniejszają powierzchnię sprzedaży, wynajmując jej część innym podmiotom, wspierają sprzedaż online dzięki punktom odbioru click&collect, a także wykorzystują część powierzchni magazynowej na potrzeby realizacji zamówień z kanału cyfrowego. Dokonują też modyfikacji asortymentu, poprawiają jakość produktów i wykorzystują technologię do stworzenia płynnego doświadczenia zakupowego.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.