25.01.2017/07:00

Kasy fiskalne to przeżytek?

Czy terminale płatnicze połączone z drukarkami fiskalnymi zastąpią kasy fiskalne? To możliwe, bo ich wielofunkcyjność z jednej strony pozwala ograniczyć koszty związane z zakupem sprzętu niezbędnego detaliście w prowadzeniu biznesu, a z drugiej wpływa na zwiększenie atrakcyjności sklepu i możliwości rozwoju.

Polskie przepisy dotyczące konstrukcji fiskalnych urządzeń rejestrujących doprowadziły do całkowitej stagnacji w rozwoju tego rodzaju sprzętu. – Producentów jest kilku. Mówi się o coraz to nowszych generacjach kas. Tyle że różnice między nimi można sprowadzić do kosmetycznych korekt funkcjonalności. Od 20 lat nie zmieniło się niemal nic. A sprawa jest ważna. Nasz rynek to ponad 1,5 miliona aktywnych urządzeń fiskalnych i niemal tyle samo stojących za nimi małych i średnich przedsiębiorców – przekonuje Michał Pawłowski, członek zarządu w spółce iPOS.

Dwa rodzaje urządzeń

Urządzenia fiskalne dzieli się na drukarki fiskalne i kasy fiskalne. O ile te pierwsze, z uwagi na ich współpracę z komputerem, mają pewne zalety (certyfikowana jest tylko część fiskalna, a sprzedaż prowadzi się na aplikacji komputerowej), o tyle kasy fiskalne certyfikuje się jako całość (aplikacja, software hardware), przez co są całkowicie zamknięte na rozwój i zmiany. W czym więc problem? Stanowisko kasowe wyposażone w drukarkę fiskalną, komputer i oprogramowanie to wydatek przekraczający często 5000 zł. Kasy fiskalne są mniej wygodne i mało funkcjonalne, ale za to tańsze, co powoduje, że stanowią ok 75 proc. wszystkich urządzeń fiskalnych. W kompletnym oderwaniu od urządzeń fiskalnych działa świat płatności elektronicznych. Tu sprzęt jest dzierżawiony, co powoduje koszt kolejnych kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Dodatkowo płatności najczęściej nie są w żaden sposób zintegrowane z kasami. Odpowiedzią na tę sytuację mogą okazać się kasoterminale.

Dwa w jednym

Kasoterminal łączy dwa światy: płatniczy i fiskalny. Na urządzeniu wyposażonym w klawiaturę oraz wyświetlacz dotykowy zainstalowana jest aplikacja sprzedażowa. Do obsługi stanowiska kasowego nie potrzeba żadnych innych peryferiów. Sprzęt dostępny jest w cenie średniej klasy kasy fiskalnej, choć funkcjonalnie bliżej mu do dużych systemów kasowych wyposażonych w komputer, drukarkę fiskalną i terminal płatniczy. Kasoterminal ma stałe połączenie z siecią (posiada moduł GPRS oraz złącze ethernet), co umożliwia współpracę z chmurowym systemem służącym do komunikacji z urządzeniem/sklepem (programowanie towarów, baz rabatów, personelu, cenników itp.) oraz pobieranie danych sprzedażowych, analitycznych do zarządzania placówką.

–  Kasoterminal jest zbudowany na bazie drukarki fiskalnej, a oprogramowanie sprzedażowe zostało umieszczone na terminalu płatniczym. Dzięki temu nie podlega certyfikacji Głównego Urzędu Miar. Zatem w przeciwieństwie do kasy fiskalnej, w której nie da nic zmienić ani dodać jakiejkolwiek funkcjonalności przez cały okres eksploatacji, kasoterminal jest jak smartfon, który aktualizowany on-line może rozwijać się wraz z rozwojem potrzeb i biznesu podatnika – wyjaśnia Michał Pawłowski.