25.10.2020/13:26

Kawiarnia La Cafe z Chełma znalazła sposób na rządowe rozporządzenie. Podpisze umowy o dzieło z klientami

Kawiarnia La Cafe z Chełma zapowiada, że w poniedziałek jej klienci będą mogli konsumować dania na miejscu. Właściciele punktu gastronomicznego znaleźli lukę w obowiązującym od soboty rządowym rozporządzeniu i zamierzają ją wykorzystać.

- Zakaz konsumpcji na miejscu nie dotyczy naszych pracowników - tłumaczy La Cafe w mediach społecznościowych. - Co za tym idzie, każde z chętnych osób na konsumpcję na miejscu będzie musiała podpisać umowę o dzieło z Necton Food Group (to La Cafe pod oficjalną nazwą urzędową) - dodają przedstawiciele kawiarni.

Przedmiotem umowy, według deklaracji, ma być wydanie opinii na temat dań i napojów oraz "wskazanie, co jest ok, a co możemy poprawić". - Oceniasz produkt, który zamówisz. Jest to płatne testowanie produktów - czytamy.

La Cafe zapowiada, że umowa wygasać będzie automatycznie wraz z wydaniem opinii. - Opinię wydaje się na specjalnej ankiecie, która będzie brana pod uwagę przy tworzeniu nowego menu i nowej strategii rozwoju - zaznaczają przedstawiciele kawiarni.

Za wydanie opinii La Cafe zamierza płacić klientom 1 zł netto. Kwota ta będzie odejmowana od rachunku. - Podpisanie umowy zajmuje dwie minuty, a treść umowy sporządzona jest w sposób ograniczający pozyskiwanie waszych danych osobowych - czytamy na facebookowym fanpage'u La Cafe z Chełma.

O tym, czy informację opublikowaną przez La Cafe traktować należy na poważnie, czy może jest ona żartem, przekonamy się już w poniedziałek 26 października, gdy w lokalu pojawią się pierwszy klienci chętni do spożycia dań na miejscu.

Przypomnijmy, że w sobotę 24 października wrócił lockdown w gastronomii. Od tego dnia firmy mogą serwować dania wyłącznie na wynos lub w dostawie - podobnie jak miało to miejsce wiosną. Premier Mateusz Morawiecki w piątek oświadczył, że rozwiązanie jest wprowadzane na dwa tygodnie, z możliwością przedłużenia. Branża gastronomiczna obawia się, że restrykcje zostaną z nami na dłużej.

Wicepremier Jarosław Gowin przedstawił w piątek branży gastronomicznej propozycje rozwiązań mających pomóc firmom w przetrwaniu drugiego lockdownu. Kliknij, aby przeczytać więcej na ten temat.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Hmmm 26.11.2020

    Nikc> jeśli się nic nie zmieniło to umowy zlecenie i dzieło do 200 zł brutto pozostają bez pit-u, gdyż podatek płacony jest ryczałtowo. Bardziej mnie zastanawia jak zamierzają podpisać umowę bez danych osobowych, których klient może nie chcieć ujawniać.

  • Asd 28.10.2020

    To nie umowy o dzielo, ale umowy zlecenia. Będzie za co kary lepić i domiar składek ZUS robić

  • głupota w czystej postaci 26.10.2020

    współczuje księgowej tej kawiarni, zarobi się bidna na początku przyszłego roku:)

  • Jarosław 26.10.2020

    to jest łamanie prawa

  • Nikc 26.10.2020

    Obsługa każdej umowy o dzieło wymaga deklaracji PIT...

  • fryc 26.10.2020

    rząd obchodzi prawo,społeczeństwo też.komunę się pokonało,ale czy i to chodziło?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także