04.03.2017/12:40

Kobiety uciekają z rynku pracy. Handel w coraz większych opałach

W 4. kwartale 2016 r. liczba pracujących wzrosła o 45 tys. w stosunku do 4. kwartału 2015 r., w tym liczba pracujących mężczyzn wzrosła o 51 tys., ale liczba pracujących kobiet spadła o 6 tys. - podał GUS.

W 4. kwartale 2016 r. pracowało 16,325 mln osób, czyli o 0,3 proc. więcej niż w 4. kwartale 2015 r. W grupie pracujących było 9,036 mln mężczyzn i 7,289 mln kobiet. Pracujących mężczyzn było więcej 51 tys., czyli o 0,6 proc. niż rok wcześniej, a pracujących kobiet mniej o 6 tys. czyli o 0,1 proc.

Niestety wzrosła liczba biernych zawodowo kobiet, co prawda tylko o 2 tys., ale w tym czasie (4. kwartał 2016 r. w stosunku do 4. kwartału 2015 r.) o 61 tys. zmniejszała się liczba biernych zawodowo mężczyzn. W efekcie spadł, i tak niski, wskaźnik aktywności zawodowej kobiet - z 48,6 proc. do 48,2 proc..

- Mamy zatem dość dziwną sytuację na rynku pracy. Rośnie popyt na pracę (liczba zarejestrowanych wolnych miejsc pracy w 4. kwartale 2016 r. była wyższa o 41 tys., czyli prawie o 15 proc. w stosunku do 4. kwartału 2015 r.), rośnie zatrudnienie, spada liczba bezrobotnych, przedsiębiorcy mają coraz więcej problemów z pozyskiwaniem pracowników, a pracujących kobiet ubywa i spada ich aktywność zawodowa – komentuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

GUS podał, że w 4. kwartale 2016 r. było o 157 tys. osób biernych zawodowo więcej niż w 4. kwartale 2015 r. z powodu obowiązków rodzinnych i związanych z prowadzeniem domu. - Nie ma w danych GUS informacji o tym jaka część tej grupy to kobiety, a jaka mężczyźni. Jednak wzrost liczby nieaktywnych zawodowo ogółem z powodu obowiązków rodzinnych aż o 9,4 proc. w ciągu roku to bardzo duża zmiana, szczególnie w kontekście sytuacji na rynku pracy. Tym bardziej, że w ciągu roku o 148 tys. (o 2,3 proc.) wzrosła także liczba biernych zawodowo z powodu emerytury, a przed nami istotny wzrost tej liczby od października 2017 r. z powodu obniżenia wieku emerytalnego. ZUS szacuje, że może to być nawet 300 tys. dodatkowych odejść na emeryturę – analizuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

I dodaje: - Chcemy, aby polska gospodarka rozwijała się w tempie co najmniej 3-4 proc. rocznie. Nie da się tego osiągnąć tworząc warunki dla wzrostu bierności zawodowej. A wszystko wskazuje na to, że takie warunki tworzy program Rodzina 500+, który dofinansowuje budżety domowe rodzin z dziećmi i zapewne w wielu przypadkach wpływa na decyzje o rezygnacji z aktywności zawodowej. Zdecydowanie takie warunki tworzy także obniżenie wieku emerytalnego - uważa główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

- Obie te decyzje niestety niekorzystnie wpływają na rynek pracy wtedy, gdy na tym rynku potrzebni są pracownicy. Wpływają one także negatywnie na finanse publiczne zwiększając wydatki z budżetu państwa o ok. 40 mld zł rocznie (rocznie 23 mld zł - program Rodzina 500+ oraz ok. 17-18 mld zł - obniżenie wieku emerytalnego). Jak sobie poradzimy z problemem malejącej podaży pracy i zwiększonych obciążeń dla budżetu państwa po 2017 r. wie tylko rząd - podsumowuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

W kontekście danych o zatrudnieniu opublikowanych przez GUS warto przypomnieć, że ok. 80 proc. zatrudnionych w handlu stanowią właśnie kobiety. W ostatnich 2-3 latach sektor bardzo mocno cierpi z powodu niedoboru pracowników, a w ostatnim roku sytuację pogorszyły odejścia związane z programem 500 +. Jednocześnie chcąc utrzymać pracowników sieci handlowe systematycznie podnoszą płace i rozwijają tzw. pakiety socjalne. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.