24.11.2016/16:22

Kolporter rozwija nowe formaty

Kolporter rozwija nowe formaty sprzedaży – wyspy i boksy, które zaczęły pojawiać się w galeriach handlowych, dyskontach i super- oraz hipermarketach. Dystrybutor postawił na elastyczność, pozwalającą dostosować formaty do dowolnej, nawet bardzo małej przestrzeni.

To nowy, alternatywny, model rozwoju sieci Saloników Prasowych Kolportera wymyślony dla lokalizacji, gdzie nie ma miejsca na klasyczny salonik – informuje Dariusz Materek, rzecznik prasowy Kolportera. Teraz w Polsce działa około 30 takich wysp i boksów.
Wystarczą dwa metry
Przedsięwzięcie nie jest wprowadzane z myślą o jednym partnerze (takie spekulacje pojawiły się, gdy media poinformowały o uruchomieniu nowego formatu Kolportera w Biedronce w Łomży). Pochodzący z Kielc dystrybutor opracował dwa różne koncepty. Wyspy handlowe mogą pojawić się w dowolnym miejscu pasażu czy sali handlowej (na środku, przy ścianie itp.). Ich powierzchnia wynosi od kilku do kilkunastu metrów kwadratowych, a najmniejsza już działająca wyspa ma 2 metry szerokości. Boksy są z kolei większe. – Najczęściej instalujemy je w supermarketach. Za pomocą lekkiej, stalowej konstrukcji wydzielamy lokale z części holów lub np. w wiatrołapach – dodaje przedstawiciel Kolportera. Edyta Korbińska, pełnomocnik zarządu Kolportera ds. rozwoju, podkreśla, że ten format pozwala prowadzić stoisko prasowe w centrum handlowym, nawet w przypadku braku wolnych lokali: – Tak dużą zdolność adaptacji uzyskaliśmy dzięki specjalnemu modułowemu systemowi mebli.
Ewolucja saloników
Średni asortyment saloniku Kolportera to około 700 SKU. W przypadku boksu czy wyspy jest on z reguły mniejszy, ale w ofercie zachowane są podstawowe kategorie towarów szczególnie atrakcyjnych dla klientów w konkretnej lokalizacji. – Podstawowym założeniem nowych formatów sprzedaży jest elastyczność – dostosowanie się zarówno wielkością, jak i asortymentem do każdego miejsca – mówi nasz rozmówca. I przekonuje, że wyspy i boksy mogą być postawione nie tylko w punktach handlowych, ale także w biurowcach czy np. placówkach służby zdrowia. Pomysł na nowe formaty punktów sprzedaży to efekt analiz Kolportera. – Nasze Saloniki Prasowe przeszły w ostatnich latach sporą ewolucję. Dziś oprócz prasy i towarów impulsowych oferują m.in. karty podarunkowe, kody do gier na PC i konsole, elektroniczne karty płatnicze, doładowania i abonamenty do platform internetowych oraz bilety na imprezy sportowe. Saloniki stają się także punktami usługowymi, pozwalającymi kupić zakłady Lotto, opłacić rachunki, nadać przesyłki kurierskie, odebrać produkty kupione w sklepach internetowych czy doładować liczniki energetyczne – mówi Dariusz Materek.
Konkurencja jaka jest, każdy widzi
Czy nowy koncept Kolportera nie będzie stanowił konkurencji dla placówek, na terenie których będzie działał? Przedstawiciel dystrybutora zaprzecza: – W większości oferujemy towary wysoko rotujące, ale niskomarżowe. Dla sklepów wielkopowierzchniowych czy dyskontów to asortyment mało atrakcyjny. Patrząc na wyspę działającą na terenie galerii w Rybniku, można jednak odnieść inne wrażenie. Prasa jest w nim dla wysokomarżowych i generujących spory obrót produktów impulsowych – napojów, słodyczy, przekąsek – tłem. Nasz rozmówca przekonuje jednak, że uruchomienie saloniku na terenie sklepu nie tylko nie ogranicza, ale nawet często zwiększa jego przychody ze sprzedaży: – Dzieje się tak dzięki możliwości szybszej obsługi klienta, lepszej ekspozycji towarów wysokomarżowych oraz lepszemu postrzeganiu sklepu przez klientów. Według badań przeprowadzonych przez firmę Inquiry klienci częściej odwiedzają placówki, w których znajdują się saloniki, niż podobne bez saloników. Do sieci Kolportera należy ponad 1000 punktów handlowych, z czego około trzech czwartych stanowią Saloniki Prasowe. Reszta to Salony Top-Press oraz wyspy i boksy. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.