13.03.2020/10:37

Koronawirus w Polsce. Centra handlowe gotowe nawet na czarny scenariusz [WYWIAD]

Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych, w wywiadzie udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl komentuje sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce i zapowiada, że branża zamierza wystąpić do rządu i parlamentu z "konkretnymi propozycjami legislacyjnymi", które "pozwolą na utrzymanie płynności finansowej wszystkich podmiotów".

Minister rozwoju i minister zdrowia uspokajają, że galerie handlowe i sklepy nie zostaną zamknięte. Czuje się Pan uspokojony tymi zapewnieniami?

Jesteśmy w stałym kontakcie z Ministerstwem Rozwoju i cały czas padają zapewnienia ze strony przedstawicieli resortu, że placówki handlowe pozostaną otwarte. Istotne jest dla nas to, aby w sytuacji, gdyby miały być zmieniane rekomendacje albo wydawane nowe zalecenia, nasza branża była informowana o tym z odpowiednim wyprzedzeniem. Polska Rada Centrów Handlowych wystąpiła 5 marca do GIS-u o rekomendacje i dość szybko je otrzymała, bo już 10 marca. Rekomendacje zostały stworzone przez weekend, a następnie PRCH je pilnie przekazała do swoich członków oraz do całej branży. Liczę na to, że współpraca z organami administracji państwowej będzie zacieśniona w tak trudnym dla wszystkich momencie.

A wyobraża Pan sobie scenariusz, w którym sytuacja związana z koronawirusem mocno się pogarsza i jednak galerie handlowe trzeba będzie zamknąć? Lub przynajmniej dojdzie do wstrzymania handlu innego niż spożywczy i apteczny, jak to miało miejsce we Włoszech?

Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze. Sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. Obserwujemy obecną sytuację, staramy się być w kontakcie z organizacjami podobnymi do PRCH z innych krajów Europy. Wiem, że w różnych państwach wprowadzane są różne obostrzenia i zalecenia dla handlu wynikające ze stopnia zagrożenia na danym terytorium. Musimy opierać się na tym, co już wiemy i czekać na dalsze rekomendacje polskich władz.

Rozmawiał Pan na temat koronawirusa z zarządcami, właścicielami centrów handlowych z Włoch? Jak komentowana jest we Włoszech decyzja rządu o zamknięciu większości sklepów i punktów usługowych?

Włochy są obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Jestem w kontakcie mailowym z przedstawicielami CNCC (Włoska Rada Centrów Handlowych). Jeszcze pod koniec lutego informowali, że w najbardziej zagrożonych epidemią regionach kraju, takich jak Lombardia, już od 1 marca miały być wprowadzone częściowe ograniczenia dla obiektów handlowych, z wyłączeniem sklepów spożywczych.

Jakie byłyby konsekwencje finansowe dla właścicieli centrów handlowych, zarządców i najemców, gdyby jednak polski rząd musiał podjąć ten radykalny krok w postaci zamknięcia obiektów handlowych? O jakich stratach tu mówimy?

Na tę chwilę to czysto teoretyczne rozważania i nie jestem w stanie oszacować potencjalnych strat dla całej branży. Wszystko zależy od scenariusza. Handel to olbrzymia branża, zatrudniająca ponad 1 mln pracowników, z czego ponad 400 tys. osób pracujących w centrach i parkach handlowych. W pierwszej kolejności zależy nam na bezpieczeństwie wszystkich osób pracujących i odwiedzających te obiekty. Jednocześnie ważne jest zachowanie ciągłości działalności biznesowej i zatrudnienia. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi członkami zarówno ze strony zarządców, jak i najemców, a także firm usługowych, w celu wypracowania rekomendacji dla rządu. Chcielibyśmy jako branża wystąpić z pewnymi konkretnymi propozycjami legislacyjnymi. Skoro jest przygotowywana specustawa, która ma wesprzeć przedsiębiorców w tych trudnych czasach, to zależy nam na tym, by uwzględniono w niej również potrzeby tak znaczącego sektora gospodarki jakim jest handel.

Dodaj komentarz

14 komentarzy

  • AT 21.03.2020

    Odraczanie płatności w Polsce szczególnie małym firmom doprowadzi je szybko do upadku. A trzeba jeszcze pamiętać że oprócz płac zusu itp mają opłaty za czynsze prąd itd. Przykład: 1 lub 2 osobowa firma naprawiająca lodówki telewizory albo hydraulik. Płaci teraz 1500 zusu plus pensję pracownikowi plus ma swój zarobek. Za kilka miesięcy mimo odroczenia będzie musiał zapłacić kilka tysięcy daniny państwu bo przecież znając rząd Pisu mu tego nie darują. Więc co zrobi albo zbankrutuje i będzie i tak ścigał go komornik z czasem, albo zawiesi lub zlikwiduje działalność. Pewne jest jedno bezrobocie wzrośnie. To co rząd proponuje to nie wsparcie a kredyt. Którego małego przedsiębiorcę na to będzie stać.

  • Atleta 14.03.2020

    Polecam jeszcze wizytę słurzb sanitarnych w Tesco. Nie tylko na spożywce ale w pasażach, toaletach, przy wejściach ize zwróceniem u wagina wózki na zakópy. O ile w Arkadii jest czysto to na Połczyńskiej i Grójeckiej nieczynne są UMYWALKI. Czynne są 2 toalety bo 3 są zapchane, z pisóarów śmierdzi a rąk nie można umyć bo jak pisałem cześniej nie czynne są umywalki. Jako pracownicy mamy własne śrotki do dezynfekci rąk. Rzucam te robotę, tylko szkoda mi znajomych. W poniedziałek składam wypowiecenie, bez problemu znajde inną robotę

  • Beata1w 14.03.2020

    Dlaczego kościołów nikt nie zamyka.dlaczego k tym się nie mówi do chol.po co mają iść tam ci ludzie i gromadzić się w takich skupiający.modl się w domu jeden z drugim.

  • Kucharz 14.03.2020

    Witam pracuje w jednym z lokali gastronomicznym w centrum handlowym w Warszawie. Dzis okazało sie ze centra sa zamknięte a pani wlascielks moze nam zagwarantować wynagrodzenie 450 zl miesięcznie. Mam takie pytanie czy rząd ma mozs na to pomysł jak nam zagwarantować przeżycie?

  • swps 13.03.2020

    (komentarz niezgodny z regulaminem forum)

  • Heej 13.03.2020

    Pracuje w centrum handlowym i przeraża mnie to jak każdy sobie olewa, że teraz tu najwięcej ludzi się gromadzi.. kina, teatry, muzea szkoły itd pozamykane ale takie centra do których tyle ludzi przychodzi nadal są otwarte.. przecież tu jest ogromne skupisko ludzi!! Jak można się nad tym zastanawiać wgl.. czy już naprawdę rząd ma w dupie pracowników którzy są bardzo narażeni bo muszą siedzieć te kilkanaście godzin gdzie jest masa ludzi???

  • Gość 13.03.2020

    Nie mogą zamknąć wszystkiego. Ludzie muszą pracować, z czegoś żyć.

  • XYZ 13.03.2020

    ludzie chodzą po galeriach i to z dziećmi, w wieku przedszkolnym.. po to wolne jest ??? Ogarnijcie się my jako pracownicy nie mamy ochoty oglądać ludzi przeziębionych, których musimy obsługiwać

  • Burak 13.03.2020

    Moze Toruń pilnuje by nie zamykac kosciolow

  • Pracus 13.03.2020

    Gosc a Ty nie pomyslalas o tym ze my pracownicy galerii musimy isc na przymusowe urlopy teraz . A co z naszymi wynagrodzeniami zaleznymi od ilosci sprzedazy? Co z firmami w ktorych pracujemy i ktore żywia nas z handlu?

  • Ewa 13.03.2020

    Pracuję w butiku odzieżowym w jednej z wroclawskich galerii. Przez 12 godzin nikt nawet nie wchodzi do salonu. Od poniedziałku utargi wynoszą po 0 zł. Czy jest sens, żeby galerie były otwarte? Czy nasi pracodawcy zarobią na koszty?! Nie!!! Czy ludzie pod wpływem ogólnej paniki będą kupować wiosenne sukienki czy też biżuterię, albo nowy zapach perfum? Nie!!! Raczej papier toaletowy, mydło, makaron, ryż, konserwy, itp. No ale trzeba przyjechać komunikacją miejską do pracy, korzystać z toalet publicznych przynajmniej kilka razy, a po 12h bezczynnego siedzenia wrócić komunikacją do domu. Uważam, że w placówkach edukacyjnych jest mniejsze zagrożenie niż w takich galeriach. Po szkołach nie chodzi masa obcokrajowców, którym zmierzono temperaturę na lotnisku i uznano, że wszystko jest ok, albo bezdomni, którzy potrafią spędzać czas w galeriach od rana do wieczora, nie przestrzegając higieny w jakikolwiek sposób.... Nie ogarniam tego:/

  • właścicielka sklepu z ekskluzywną bielizną 13.03.2020

    W galeriach powinni pracować a nie ograniczać dostęp do towarów i do godz.24 wydłużyć im pracę -żeby każdy zdążył z zakupami.

  • Luke 13.03.2020

    Cała Polska, juź galerie chcą zamykać, a o kościołach nie pomyślą, by zamknąć. A w końcu są to obiekty oblegane przez jedną z najbardziej nararożonych na koronaeirusa grup, osoby starsze.

  • gosc 13.03.2020

    Sami powinniście bez żadnych wytycznych przemyśleć sprawę i nie czekać na wytyczne rządu co do ograniczenia poruszania się po CH lub ich zamknięcie. Kasa kasa kasa

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.