25.10.2016/13:41

Krakchemia nie kupi nieruchomości Alma Marketu, żąda zwrotu 10 mln zł zaliczki

Krakchemia poinformowała o tym, że odstępuje od przedwstępnej umowy kupna nieruchomości w Krakowie od swojego podmiotu dominującego, czyli Alma Marketu. Spółka domaga się zwrotu 10 mln zł zaliczki wraz z odsetkami.

Przypomnijmy, przedwstępna umowa między Krakchemią i Alma Marketem zawarta została ponad rok temu, we wrześniu 2015 r. Cenę sprzedaży ustalono wówczas na poziomie 12 mln zł. Zgodnie z aneksem z lutego br., umowa przyrzeczona miała zostać zawarta najpóźniej 30 czerwca 2017 r.

- Umowa zawiera standardowe oświadczenia i zapewnienia strony sprzedającej i zobowiązania co do stanu przedmiotu umowy. Umowa przewiduje również warunek zawieszający dla zawarcia umowy przyrzeczonej sprzedaży, którym jest uzyskanie dla nieruchomości decyzji o warunkach zabudowy, pozwalającej na realizację inwestycji w postaci budowy budynku biurowo - usługowego. Umowa przewiduje również obowiązek sprzedaży na rzecz spółki koncepcji architektonicznej stanowiącej podstawę do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wraz z prawami autorskimi - głosił komunikat Krakchemii sprzed roku.

Krakchemia to spółka będąca dystrybutorem granulatów tworzyw sztucznych, takich jak polietylen i polipropylen. W jej ofercie znajdują się, obok granulatów, również rury, taśmy, folie, węże, czy pojemniki na śmieci. Główny akcjonariusz Krakchemii to Jerzy Mazgaj, wraz z Alma Marketem i Paradise Group. Akcje firmy posiadają również m.in. OFE PZU Złota Jesień, Ipopema TFI oraz Quercus TFI.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.