30.05.2019/14:41

Remigiusz Czernecki, GK Specjał na KRFMCG: Podatek handlowy może pomóc małemu detalowi, a uderzy w największe sieci

Mali przedsiębiorcy z sektora handlu detalicznego mogą zyskać na wejściu w życie podatku od sprzedaży detalicznej - przekonywał podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019 Remigiusz Czernecki, wiceprezes Grupy Kapitałowej Specjał.

- Jeżeli podatek handlowy zostanie wprowadzony w takiej postaci jak obecnie zaproponowany, to jak policzyli bankowcy uderzy on w największe sieci, zabierając im w 2020 roku 11-17 proc. wyniku EBITDA - powiedział Czernecki. - Moim zdaniem żadna firma nie pozwoli sobie na taką stratę w wyniku - zaznaczył jednak.

Co to oznacza? Zdaniem Czerneckiego, albo danina zostanie w większości przerzucona na dostawców, co okaże się dla nich problemem, "ponieważ dostawcy są już pod ścianą", albo podatek zostanie przerzucony na klienta końcowego poprzez podwyżkę cen na półce. Jednocześnie podatek handlowy może doprowadzić do "ograniczenia agresywnej reklamy medialnej".

- Jeżeli tak się stanie, to może to pomóc małemu detalowi, ponieważ różnice cen na półkach pomiędzy sieciami a małym i średnim detalem powinny się zmniejszyć - stwierdził Remigiusz Czernecki.

Wiceprezes GK Specjał podczas Kongresu Rynku FMCG 2019 wypowiedział się także na temat skutków, jakie wywołało na rynku wprowadzenie ograniczeń w niedzielnym handlu. Jak ocenił, beneficjentem zakazu handlu w niedziele zostały dyskonty. Czernecki powołał się przy tym na badania Nielsena, które pokazują 7-proc. wzrost sprzedaży w dyskontach w 2018 r., w czasie gdy w małych sklepach sprzedaż spadła o 0,5 proc.

- Potwierdzają to badania ruchu komórek klientów, które pokazują, że w piątek przed niedzielami niehandlowymi w dyskontach zwiększył się ruch klientów o 14 proc., a sobotę przed niedzielą niehandlową wzrost to 31 proc. Przełożyło się to na stały wzrost klientów o 15 proc. - powiedział Czernecki.

I dodał: - Założenia miały być takie, że konsumenci będą kupowali więcej w sobotę przed niedzielą niehandlową w swoich osiedlowych sklepach i rzeczywiście kupują na zapas, ale przyciągani agresywną reklamą i polityką cenową dyskontów zmienili swoje ścieżki zakupowe.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • p45 30.05.2019

    Samo wprowadzenie podatku nie pomoże małym sklepom (to mit). Podatek jest narzędziem do tego by ceny towarów w sieciach wzrosły. 1-2% to za mało. Dopiero większe podwyżki skłonią klientów do szukania alternatywy na bazarkach ryneczkach czy osiedlowych sklepikach.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.