02.01.2017/11:00

Lidl i Aldi wyzwaniem dla największych europejskich sieci handlowych w 2017 r.

Czołowe sieci handlowe europejskie muszą nauczyć się rosnąć w cieniu dyskontów. Otwierający ranking największych detalistów właściciel sieci Kaufland i Lidl ma przychody aż o 10 mld euro wyższe od zajmującego drugie miejsce Carrefoura. I z dużym prawdopodobieństwem w zaledwie pięć lat zwiększy ten dystans do 30 mld euro - piszą w analizie eksperci Planet Retail..

Grupa Schwarz, od 2014 roku największy detalista w Europie Zachodniej, właściciel marek Lidl i Kaufland, w najbliższych latach umocni się na pozycji lidera. Teraz, z łączną sprzedażą na poziomie blisko 78 mld euro, Grupę Schwartz dzieli od drugiego w zestawieniu Carrefoura „dystans” 10 mld euro.

Tak mocną pozycję w rankingu detalista osiągnął stawiając na rozwój sieci Lidl, która ma pewną pozycję na wielu europejskich rynkach. Lidl dynamicznie rozwija projekt pod roboczym hasłem „Sklep przyszłości”. To dopracowany w detalach supermarket (czego przejawem są np. eleganckie, utrzymane w czerni oznaczenia na sali sprzedaży) z rozbudowanym asortymentem produktów świeżych, odpiekiem pieczywa i strefami do wypoczynku. Tak dopracowanym konceptem operator chce przyciągnąć tzw. liderów opinii, których rekomendacja jest brana pod uwagę przez innych klientów. Tym samym operator ma szansę zwiększyć sprzedaż wysokomarżowych produktów marki własnej.

Tesco i Carrefour: kurs na promocje

Mimo umacniania się dyskontów wiele wskazuje na to, że tacy operatorzy, jak Tesco w Wielkiej Brytanii czy Carrefour we Francji najgorsze mają już za sobą. Obaj gracze poprawili wyniki na rynkach macierzystych. Słabe prognozy wzrostu dla Tesco do 2021 roku to raczej wynik niekorzystnych różnic kursowych niż nieskutecznej strategii przyjętej przez detalistę (dotyczy to również brytyjskiej sieci Sainsbury’s).

Oznaki poprawy sytuacji obu firm są także – przynajmniej w części – efektem agresywnych obniżek cen. Tesco zmierza w stronę strategii „codziennie niskie ceny”, zaś Carrefour pogłębionymi promocjami stara się przyciągnąć zmotoryzowanych klientów do sklepów poza miastem. Te działania przynoszą efekt, ale pojawiają się opinie, że niekorzystnie odbijają się one na marżach francuskiego detalisty, które i tak są już bardzo niskie.

Fuzje szansą na rozwój

Na rynkach, które rosną powoli jednym z niewielu sposobów na wzrost są fuzje i przejęcia. Świetnym przykładem jest tu Carrefour, który przejął we Francji sieć Dia i w ten sposób jednym ruchem powiększył stan swojego posiadania aż o 600 placówek. Zważywszy na fakt, że francuski rynek jest mocno nasycony, uruchomienie tak wielu placówek wyłącznie poprzez rozwój organiczny byłoby praktycznie niemożliwe. Przejęcia są też sposobem na rozwój w nowych kanałach i usprawnienie dystrybucji oraz logistyki czego przykładem jest przejęcie sieci Argos przez brytyjskiego potentata Sainsbury’s.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.