23.10.2020/12:41

Lockdown zredefiniował na nowo potrzeby zakupowe Polaków

Pandemia koronawirusa znacząco wpłynęła na tendencje zakupowe Polaków. Zauważalnie zwyżkują zakupy online, stanowiąc bezpieczną alternatywę dla tradycyjnych sklepów, wymagających kontaktu społecznego. Na co stawiają Polacy przy wyborze usług i produktów? Czy lokalność w dalszym ciągu jest istotnym czynnikiem dla wielu z nas? Odpowiedzi na te i inne pytania znaleźć można w najnowszej, trzeciej już fali badania „Polacy w Pandemii”, przeprowadzonego przez dział analityczny Dentsu Polska.

Sytuacja finansowa i zawodowa w oczywisty sposób wpływają na nastrój i poczucie stabilizacji Polaków. Wrześniowy pomiar Dentsu uwidocznił poprawę wskaźników i stopniowy, powolny powrót do sytuacji sprzed pandemii. 27 proc. ogółu badanych zadeklarowało obniżkę wydatków w ostatnim czasie, jednak sytuacja w tym przypadku nie jest szczególnie pesymistyczna. Nadal istnieje natomiast spora grupa osób (30 proc. ogółu badanych osób z obniżonymi wydatkami), która pozostaje w niepewności i nie wie, czego może się spodziewać w najbliższym czasie.

Okres uspokojenia i ograniczenie kontaktów społecznych wpłynęły na to, że przyzwyczailiśmy się do dystansu społecznego, jednak stabilizacja, nawet pozorna, powoduje także zmianę naszych postaw i zachowań. W miarę możliwości unikamy dużych skupisk ludzi, w obawie przed zakażeniem (w dalszym ciągu się go obawiamy – 42 proc. ogółu badanych, choć to mniej niż na samym początku pandemii – 79 proc.). Jednak w kwestii codziennych zakupów to właśnie przebywanie wśród większej liczby osób stanowi barierę dla 45 proc. ogółu badanych.

Pandemia wywarła większy wpływ na kobiety niż na mężczyzn. Więcej kobiet dostrzega pogorszenie stanu domowego budżetu na skutek pandemii – 49 proc. kobiet vs 37 proc. mężczyzn. Kobiety, w polskim społeczeństwie bardziej zaangażowane w opiekę nad dziećmi i codzienne decyzje zakupowe, są także poddane większej presji rzeczywistości i trudniej im oddzielić życie zawodowe od pracy.

- Pomimo wciąż wysokiej niepewności co do dochodów i możliwości utraty pracy (40 proc. w marcu vs 31 proc. we wrześniu) oraz w większości negatywnej oceny wpływu pandemii na stan budżetu domowego, widoczne we wrześniu zaostrzenie wrażliwości cenowej wydaje się łagodzić, na co może mieć wpływ zmęczenie nową rzeczywistością i realna potrzeba znalezienia od niej odskoczni. Aż ¾ badanych deklaruje że wydaje tyle samo lub więcej co przed pandemią, zaś 25 proc. więcej, co wraz z prognozami na przyszłość (16 proc. badanych spodziewa się poprawy warunków życiowych) pokazuje, że zmęczeni rzeczywistością, możemy podejmować mniej racjonalne decyzje zakupowe, nastawione na chwilową poprawę nastroju. Większe skupienie na sobie widzimy też w sposobie realizacji misji zakupowych – tylko 21 proc. badanych wspierało lokalny biznes we wrześniu, podczas gdy w marcu deklarowało to 56 proc. – komentuje Marcin Stalij, Strategy Director, Isobar / Dentsu Polska.

Podczas pandemii postawiliśmy na online i to za pośrednictwem tego „świata” zaczęliśmy dokonywać zakupów. Jakiego rodzaju działań oczekują Polacy od marek i produktów, z którymi mają styczność na co dzień? Nie chcemy już rozmawiać o ograniczeniach związanych z koronawirusem, elementy bezpośrednio związane z epidemią, takie jak sterylność i higiena podczas procesu zakupowego czy dostępność produktów, straciły na znaczeniu. Chcemy iść dalej, interesują nas nowe produkty, jednak nadal zwracamy uwagę na ich ceny. Najbardziej interesuje nas szybka (dla 46 proc. ogółu badanych) i bezpłatna dostawa (50 proc. ogółu badanych).

Z biegiem czasu przyzwyczailiśmy się do wygody, jaką dają transakcje online. Na tyle spodobał nam się ten rodzaj zakupów, że nie dostrzegamy w nim już żadnych barier (41 proc. ogółu badanych we wrześniu przyznało, że nie widzi żadnych uniedogodnień, przy czym w maju deklarowało tak mniej, bo 33 proc. ankietowanych).

W porównaniu do wysokich majowych wskaźników, we wrześniu spadło zainteresowanie zakupami polskich i lokalnych produktów. 17 proc. ogółu badanych zadeklarowało, że obecnie zwraca większą uwagę na jakość i pochodzenie produktów. Takie zainteresowanie jest szczególnie wyraźne wśród najmłodszej grupy badanych, Gen Z (18-24 lata). W maju 56 proc. ogółu badanych zadeklarowało zakup produktów od lokalnych dostawców, we wrześniu 21 proc. ogółu badanych. Podobna tendencja nastąpiła w przypadku chęci zakupu polskich produktów (maj - 52 proc., wrzesień - 18 proc.).

W ostatnich miesiącach liczy się pewność i korzystny zakup. Bardziej zwracamy uwagę na to co kupujemy pamiętając, już coraz mniej o ograniczeniach jakie spowodowała epidemia. Epidemia jest i panuje wokół nas, ale my chcemy iść dalej i oczekujemy konkretnych rozwiązań marketingowych.

Jednym z zauważalnych skutków pandemii jest wzrost wolumenów sprzedaży online, w kategoriach takich jak m.in.: e-grocery, zdrowie czy uroda - kanał online zaczął tu odgrywać dużo bardziej znaczącą rolę niż dotychczas. Nagły wzrost sprzedaży w tym kanale jest zarówno wyzwaniem, jak i szansą. Wyzwaniem -bo wszelkie tak gwałtowne zmiany, których charakter ma znamiona trwałej modyfikacji nawyków zakupowych konsumentów –stawia biznes przed koniecznością szybkiej reakcji, reorganizacji zasobów wewnętrznych, poszukiwania wsparcia z zewnątrz. Jest jednocześnie też szansą–gdyż pomimo trwałego trendu i przewidywań specjalistów, nadal olbrzymia część firm, motywowana perspektywą krótkoterminową, nie inwestowała w sprzedaż online, zarówno tę zapośredniczoną - retail commerce, jak i tym bardziej w rozwój sprzedaży bezpośredniej – D2C. Oczywiście nie ma uniwersalnych scenariuszy dla wszystkich. W zależności od branży i indywidualnej sytuacji każdej z firm, charakter i skala działań będzie różna. (…) – podkreśla Paweł Petkowicz, Content & E-Commerce Director, Isobar / Dentsu Polska

E-commerce pozostanie z nami na dłużej, bo oznacza wygodę, szybkość i bezpieczeństwo działania. Jeżeli kupujemy w pewnym źródle i zakup okazał się sukcesem, to konsument na pewno będzie korzystać z tej przetartej ścieżki. Warto więc otwierać działalność online, a w przypadku, gdy już istnieje - nie ma lepszego momentu, by zainwestować w jej rozwój.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Cenzorzy 24.10.2020

    Komentarze nie dodają, cenzura! Chcecie aby Europa wymarła i zajęli te tereny tacy jak e zdjęcia? Co to znaczy Europejczyk? Macie już widać w głowach cenzurę, kto to widział nie dodawać merytorycznych wpisów?!? Umarł ten portal wraz z cenzura i dennymi artykułami.

  • Adrian 23.10.2020

    Idealnie dobrane zdjęcie do tematu.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także