30.05.2017/14:17

Marek Niechciał, prezes UOKiK: będziemy upominać, ale w razie potrzeby także karać

Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi wejdzie w życie dopiero 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, 12 lipca 2017 roku. W początkowym okresie jej funkcjonowania będziemy się starali raczej pouczać i upominać przedsiębiorców. Jednak drastyczne nadużycia będziemy karać od razu – przestrzegał Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podczas 10. Kongresu Rynku FMCG 2017.

– W pierwszym okresie funkcjonowania ustawy o przewadze kontraktowej UOKiK będzie się starał raczej pouczać i upominać przedsiębiorców, a nie ich karać. Naturalnie jest to sytuacja modelowa, oparta na zaufaniu społecznym, ale nie mogą się zdarzać sytuacje, gdy ktoś – naruszając to zaufanie i powołując się na moją deklarację, że w pierwszym okresie będziemy tylko wysyłać "listy pasterskie" – w drastycznym stopniu nadużyje swojej przewagi kontraktowej. W takich wypadkach z pewnością będziemy reagować stanowczo – zapewniał Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podczas 10. Kongresu Rynku FMCG.

Żeby tak naprawdę ocenić, czy nowe regulacje coś zmieniły w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami, potrzeba czasu. Prezes UOKiK przyznał, że do urzędu docierają już pierwsze, pojedyncze sygnały, że coś się zmienia na lepsze, ale na wiążące wnioski trzeba jeszcze poczekać. – Poza tym, ze względu na mnogość podmiotów i powiązań między nimi, może się okazać, że na przykład nastąpiła poprawa w relacjach pomiędzy supermarketami a ich dostawcami, ale nie zmieniła się sytuacja rolników wobec sieci mniejszych sklepów, co z punktu widzenia Urzędu oznacza mnóstwo spraw do rozstrzygnięcia – wyjaśniał.

Urzędnik przekonywał ponadto, że Ustawa o przewadze kontraktowej jest potrzebna, bo ta dotycząca nieuczciwej konkurencji nie działa najlepiej, a samoregulacja się nie sprawdziła. Wskazał też, że nowe rozwiązania wprowadzone zostały „w celu ochrony interesu publicznego”, w efekcie czego nie każdy wniosek trafiający do UOKiK dotyczący naruszenia przepisów będzie miał dalszy ciąg, bo może nie wyczerpywać znamion naruszenia tego interesu.

– Wspaniale byłoby, gdyby UOKiK nie miał żadnych wniosków o interwencję, bo to znaczyłoby, że prawo zadziałało. Jest to jednak sytuacja modelowa, rzeczywistość taka nie bywa – podsumował Marek Niechciał.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.