03.09.2020/13:36

Michał Sadecki, prezes PGS demaskuje rzeczywisty cel wprowadzania podatku cukrowego

W styczniu 2021 roku wchodzi w życie tzw. „podatek cukrowy”, mający być częścią promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów. Zdaniem przedstawicieli handlu oraz części ekspertów nowe przepisy wydają się być niespójne. Władze Polskiej Grupy Supermarketów pytają, czy ustawa ma służyć konsumentom, czy jedynie służyć łataniu budżetu?

Według Polskiej Federacji Producentów Żywności wprowadzenie opłaty w formie „podatku cukrowego” może wiązać się ze wzrostem cen napojów nawet o 40 proc.. Ustawa budzi spore kontrowersje jednak nie tylko wśród producentów i dystrybutorów FMCG. Niezrozumiała jest zasada opłaty podatku przez detalistów w momencie wprowadzenia produktu do sprzedaży. W ich opinii podatek winien być płacony przez producentów.

- Z dużym zdziwieniem przyjęliśmy obecną formę ustawy o promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów. Nasze wątpliwości budzi m.in. limit 300 ml opakowania w przypadku produktów alkoholowych. Wg ustawy firmy zmuszone będą dokonać opłaty m.in. za wprowadzenie do sprzedaży napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml. – mówi Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów.

– Zapis ten pokazuje brak dostatecznego rozpoznania i analizy problemu, w szczególności w kontekście rosnącej sprzedaży alkoholu w butelkach o większej pojemności – dodaje prezes PGS.

Czy w nazwanej przez premiera Morawieckiego „zdrowotnej opłacie cukrowej” rzeczywiście chodzi o zdrowie i jego promocję wśród Polaków? Wątpliwości co do tego mają m.in. dietetycy.

O ile ograniczenie spożycia cukrów powinno być promowane, ponieważ ich nadmiar negatywnie wpływa na naszą figurę oraz zdrowie, co potwierdzają liczne badania; o tyle zastanawiającym jest fakt dołączenia do listy słodzików oraz kofeiny.

Według metaanalizy opublikowanej na łamach International Journal of Obecity, napoje słodzone słodzikami mogą hamująco wpływać na apetyt oraz ułatwić odchudzanie. Co więcej, w jednej z prac badawczych osoby pijące przed obiadem napoje ze słodzikami schudły w ciągu roku blisko 2 kilogramy więcej niż badani pijący samą wodę!

Podobnie sprawa ma się z kofeiną, której bezpieczna dawka dobowa szacowana jest na 500 mg u osoby dorosłej, odpowiada to około 5 filiżankom kawy lub 10-12 porcjom (250ml) napoju typu cola. Co więcej, umiarkowane spożycie kofeiny – pomimo działania pobudzającego - nie wpływa negatywnie na osoby zmagające się z nadciśnieniem, a niektóre badania sugerują, że spożywanie jej w umiarkowanych dawkach może przynieść korzystne efekty kontekście występowania wielu chorób przewlekłych, w tym układu krążenia, cukrzycy typu drugiego czy otyłości.

- Kolejny raz jesteśmy świadkami bardzo dobrych inicjatyw społecznych, lecz złej realizacji…. Nadrzędnym celem winno być zdrowie konsumentów, nie interes finansowy budżetu państwa – komentują nowe prawo przedstawiciele Polskiej Grupy Supermarketów. 

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Nicky 04.09.2020

    Ale tendencyjnie napisany artykuł, za który zapłacili zapewne producenci tych napojów. Kofeina została dołączona bo jest wszechobecna w energetykach, a tekst o tym, że pijąc napoje ze słodzikiem szybciej schudniemy to jest już kompletna bzdura XD

  • Majster 03.09.2020

    Panie Michale, sprzedaż wódek o pojemności

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także