16.01.2019/09:43

Mieszko Musiał, Carlsberg Polska: Branża nie jest zbyt zagrożona ekspansją marki własnej

W branży piwnej mieliśmy w ostatnich latach do czynienia z rewolucją, która zmieniała ten rynek – pojawienie się małych regionalnych browarów, nowych odmian piwa, prawdziwy wysyp produktów rzemieślniczych. Firma Carlsberg Polska, jeden z trzech liderów rynku, reagowała na zmiany, na trendy konsumenckie, wprowadzając innowacje. O specyfice branży opowiadał Mieszko Musiał, wiceprezes zarządu ds. sprzedaży, Carlsberg Polska, podczas debaty przeprowadzonej w trakcie Kongresu „Dokąd zmierza polski handel?”, zorganizowanego 7-8 listopada 2018 przez GK Specjał.

Piwo jest wartościowo największą kategorią spożywczą w Polsce. Konsumpcja piwa w Polsce wynosi ok. 96 litrów na osobę rocznie, co stawia nasz rynek w rzędzie piwnych potęg, takich jak Czechy czy Niemcy. Zdaniem wielu ekspertów, na tak nasyconym rynku nie należało już oczekiwać istotnych wzrostów sprzedaży. Tymczasem ubiegły rok był dobry dla browarów. Zdaniem Mieszka Musiała, wiceprezesa zarządu ds. sprzedaży, Carlsberg Polska, w minionym roku ujawnił się bardzo ciekawy trend.

– Przez lata obserwowaliśmy wzrost wolumenów, przy jednoczesnym spadku średniej ceny. Działo się to m. in. dlatego, że piwo, jako największa kategoria spożywcza, była bardzo mocno wykorzystywana do budowania ruchu w sklepach, była swego rodzaju szyldem sklepu. Kto pokazywał tanie piwo, ten zapraszał do siebie i komunikował „Mam niskie ceny”. Tymczasem ten rok przyniósł wzrost wolumenu sprzedaży, ale jednocześnie szybszy wzrost wartości. Wiąże się to z rosnącą dbałością konsumentów o zdrowie, dzięki której pojawiły się takie innowacje, jak piwa o właściwościach izotonicznych. Z tych samych powodów coraz popularniejsze są piwa o niskiej zawartości alkoholu, natomiast spada od kilku lat sprzedaż piw mocnych. Po drugie, rośnie wśród konsumentów świadomość składu produktów oraz gotowość płacenia więcej za lepszą jakość.

Jak wyjaśnia prezes Musiał, oczekiwania konsumentów spowodowały, że producenci „skrócili etykietę”. Najwięksi producenci w Polsce zdecydowali, że podają na etykiecie pełny skład piwa. W konsekwencji dzisiaj w Polsce coraz wyraźniej królują piwa warzone z trzech składników – chmielu, jęczmienia i wody.

Jednym z motorów trwającej na polskim rynku piwa rewolucji jest otwartość konsumentów – szczególnie młodszych – na innowacje. Oprócz piw rzemieślniczych czy odmian o niskiej zawartości alkoholu coraz popularniejsze są piwa smakowe. Pojawiają się też piwa funkcjonalne, jak wprowadzone przez Carlsberga piwo o właściwościach izotonicznych.

– Wprowadziliśmy tę nowość stosunkowo niedawno, mamy dopiero pierwsze wyniki sprzedaży. Z pewnością ta marka nie utrzymałaby jeszcze firmy, ale z miesiąca na miesiąc sprzedaż dynamicznie rośnie. Obecnie intensywnie pracujemy nad budową świadomości tej marki wśród konsumentów oraz prezentowaniu wartości, jakie ze sobą niesie dla sklepów, które mają to piwo w swojej ofercie – wyjaśnia szef sprzedaży w firmie Carlsberg.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • c 14.02.2020

    brawo carlsberg

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.