03.01.2019/13:02

Mleko krowie czy roślinne? Zaskakujące dane o wpływie produkcji rolnej na środowisko

Mleko krowie czy „mleko” roślinne? Co lepiej pić, by przyczyniać się do ochrony środowiska? – zastanawia się The Guardian. Wnioski nie są oczywiste.

Wiele organizacji działających na rzecz ograniczenia negatywnych skutków produkcji rolnej na środowisko przekonuje, że hodowla bydła mlecznego jest wyjątkowo szkodliwa dla środowiska. Wskazują, że bydło jest głównym „producentem” metanu – jednego z najważniejszych gazów cieplarnianych. Ponadto cały proces produkcyjny mleka krowiego pozostawia tzw. ślad węglowy w ilości 1,67 kg CO2 na każdy litr mleka półtłustego – czytamy w serwisie The Guardian.

Zwolennicy zrównoważonej gospodarki i ochrony środowiska zachęcają do picia roślinnych zamienników mleka krowiego. Dzięki rosnącej świadomości konsumentów tego rodzaju apele spotykają się z pozytywnym odzewem. Według danych Euromonitora, już 12 proc. globalnego spożycia mleka przypada na „mleko” roślinne. Jednym z najbardziej popularnych jest mleko migdałowe, którego produkcja zostawia ślad węglowy w ilości tylko 360 g na litr.

Guardian zwraca jednak uwagę, że sprawa nie jest taka oczywista. Okazuje się bowiem, że uprawy migdałowca wymagają gigantycznego nawadniania. Aby wyprodukować 1 litr mleka migdałowego, trzeba zużyć ponad 6 tys. litrów wody! To problem tym większy, że ok. 80 proc. światowych upraw migdałowca zlokalizowanych jest w Kalifornii, od lat borykającej się z suszami i niedoborami wody.

W tej sytuacji zalecanie picia „mleka” roślinnego zamiast krowiego ze względów środowiskowych wydaje się co najmniej problematyczne.

To tylko jeden z kilku przykładów, podanych przez Guardiana, pokazujących, jak trudno jest dokonać pełnej i obiektywnej oceny wpływu produkcji rolnej na środowisko naturalne.

Źródło: theguardian.com

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • julia 27.05.2020

    Zanim zacznie się udostępniać informacje to warto je zweryfikować i dać odnośnik do źródła. Mleko migdałowe owszem, wymaga dużo wody do produkcji jednego litra, ale jest to 371 L (krowie to 628L/L mleka), a nie 6000 L jak Państwa artykuł sugeruje.Tutaj jest naukowe źródło:

    (fragment komentarza niezgodny z regulaminem forum)

    A tutaj uproszczone wnioski z niego wyciągnięte, w bardziej przystępny sposób:

    (fragment komentarza niezgodny z regulaminem forum)

    Zgadzam się oczywiście, że są to w przypadku przemysłowej produkcji żywności niejednoznaczne sprawy i trudno ekologicznie produkować żywność dla tak dużej ilości ludzi, ale zdecydowanie można to robić bardziej ekologicznie i warto zagłębić się w temat. Pozdrawiam :)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.