16.04.2018/14:08

Mleko w ogniu trendów

Producenci przyznają, że konsumpcja mleka i nabiału w Polsce w ubiegłym roku kształtowała się na bardzo dobrym poziomie. Jednak może być jeszcze lepiej. Kluczem do zwiększenia sprzedaży wydaje się być znalezienie złotego środka pomiędzy tradycją a innowacjami.

Na sprzedaż nabiału mocno wpływają trendy konsumenckie, zwłaszcza te związane z tradycją i naturalnością. Dużym zainteresowaniem cieszą się produkty regionalne. Dariusz Sapiński, prezes Grupy Mlekovita, uważa, że aby odnosić sukcesy na niezwykle konkurencyjnym rynku produktów mleczarskich, trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie. – Mlekovita dba o najwyższą jakość produktów, monitoruje trendy konsumenckie i dlatego nie tylko utrzymuje pozycję lidera branży, ale i sukcesywnie pozyskuje nowych klientów w kraju i na świecie – podkreśla ekspert. Dodaje, że w okresie wiosenno-letnim rośnie zapotrzebowanie jest na produkty fermentowane. – Jesteśmy przygotowani na zwiększoną produkcję kefirów, maślanek, jogurtów pitnych. Produkty fermentowane wytwarzamy w czterech naszych zakładach – zaznacza Dariusz Sapiński. Jego firma nie stroni też od innowacyjności. – W ofercie mamy m.in. linię wyrobów bez laktozy, napoje proteinowe, koncentraty białek serwatkowych czy bardzo popularne wyroby ekologiczne bio bez GMO oraz wiele innych ciekawych, innowacyjnych produktów – wymienia prezes Grupy Mlekovita.

Wiemy, co jemy

Polacy są coraz bardziej wyedukowani i świadomi tego, co jedzą. Jednocześnie konsumenci szukają wygodnych rozwiązań. Ewa Gromadzka, kierownik marketingu w Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol, wskazuje, że szczególnie dynamicznie rozwija się kategoria produktów „on the go”, czyli do spożycia poza domem. – Ponad 50% Polaków po 15 roku życia je posiłki „w drodze” – mówi. – „On the go” to już nie tylko wygodne opakowanie. Konsument oczekuje wachlarza produktów na różne okazje i do zaspokojenia różnych potrzeb. Mamy więc na półkach mleczarskich produkty tej samej marki o różnorodnej zawartości tłuszczu, białka, dodatków owocowych, a nawet laktozy. Ostatnim hitem są produkty mleczarskie wysokoproteinowe. Chętnie kupują je nie tylko osoby aktywne sportowo, ale także te dbające o linię oraz seniorzy – zaznacza ekspertka. Dodaje, że w ostatnich latach rośnie zainteresowanie produktami dla różnych grup wiekowych. Do tej pory grupą szczególnie wyróżnianą przez producentów żywności były dzieci. Obecnie na rynku mleczarskim jest coraz więcej wyrobów profilowanych zgodnie z przedziałami wiekowymi, od nastolatków po seniorów.

Sery w górę

Jak zauważa Aneta Mostowiec, rzecznik prasowy Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, rośnie konsumpcja serów żółtych. – W 2017 roku sprzedaliśmy łącznie o 6% więcej serów niż w poprzednim roku. Znaczne wzrosty zanotowaliśmy w kategorii serów premium z linii Skarby Serowara – mówi przedstawicielka Spomleku. – Niestety, szybciej niż konsumpcja rośnie produkcja mleka w Polsce i na świecie. Nasza spółdzielnia zanotuje mniej więcej sześcioprocentowy wzrost skupu mleka od dostawców w porównaniu do roku ubiegłego – dodaje. Tendencja ta utrzymuje się od 2015 roku, od zniesienia kwot mlecznych. Rolnicy rozwijają hodowle, inwestują w nowoczesne obory, maszyny i przede wszystkim stada, jednocześnie zwiększając produkcję surowca. Jest też jeszcze duży potencjał wzrostu produkcji mleka bez zwiększania liczebności krów. Średnia wydajność od krowy jest w Polsce jeszcze sporo niższa od średniej europejskiej. Jeśli chodzi o kategorię serów, to produkty, które nadal ilościowo najwięcej ważą w segmencie, to sery typu holenderskiego. Nie jest to jednak segment, który rośnie. – W całej kategorii rośnie segment serów szwajcarskich „z dziurami” oraz serów premium. Trend ten możemy zauważyć na półkach dyskonterów. W minionym roku dwaj najwięksi gracze prześcigali się w liczbie nowych SKU oraz in-outów w kategorii serów dojrzewających. Przytłaczająca obecność w gazetkach promocyjnych serów dojrzewających, z serami typu szwajcarskiego na czele, świadczy o popularności tych produktów – ocenia Aneta Mostowiec.

Postaw na naturalność

Jacek Wyrzykiewicz, PR & marketing services manager w firmie Hochland Polska, wskazuje, że konsumentów przekonać dziś mogą do zakupu argumenty takie jak: naturalność, polskie mleko, bogactwo wapnia, skład bez laktozy oraz konserwantów, bez GMO. Dlatego właśnie te wartości były mocno komunikowane przy relaunchu plastrów żółtych Hochland. – Udoskonaliliśmy ten produkt poprzez zastosowanie nowych receptur produktowych i sera, którego jakość podnieśliśmy. Co więcej, nasza firma jako pierwsza mleczarnia w Polsce otrzymała dla serów żółtych w plastrach certyfikat jakościowy VLOG: „Wolne od GMO”, który zapewnia konsumentów, że produkt jest produkowany bez użycia technik genetycznych. To daje nam wyraźną przewagę nad konkurencją – podkreśla Jacek Wyrzykiewicz. Dodaje, że ubiegły rok, mimo wyzwań związanych z zawirowaniami na rynku surowców mleczarskich, był korzystny dla branży. Bieżący może być jeszcze lepszy. Mleczarze chcą konsekwentnie kontynuować trend wzrostowy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.