19.09.2013/11:03

Motocyklem do Sankt Petersburga

W weekend główną, reprezentacyjną ulicą motocykliści pędzą miedzy skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych z prędkością 150 km/h. Niewiele ustępują im samochody marek Ferrari czy Lamborghini, zaś będące w przewadze SUV­‑y BMW jadą spokojniej. Tak do 120 km/h, dwukrotnie szybciej niż dopuszczalny limit... Policjanci, siedzący w nielicznych radiowozach, nie zwracają uwagi. Także na to, że wielu „bikersów” jeździ z gołą głową (za to z kolczykiem w uchu), a na cudownie stuningowanych harleyach z reguły kaski zastąpione są chustą. W jakim to kraju?

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.