31.10.2016/10:11

Tomasz Kurpisz, prezes Hortex Holding: Mrożonki są na fali, ale przed Horteksem wiele wyzwań

Na temat sytuacji na rynku surowców, eksportu, potencjału rozwoju rynku soków - mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Tomasz Kurpisz, prezes Hortex Holding.

Tegoroczne lato upłynęło bez większych anomalii pogodowych. Jak ocenia Pan sytuację na rynku surowców?

Według Głównego Urzędu Statystycznego tegoroczne zbiory były dużo większe niż w zeszłym roku. Wówczas mieliśmy suszę, niektóre surowce trzeba było importować, brakowało np. brokułów i kalafiorów. W tym roku nie było ani suszy, ani powodzi, ani gradobicia. Mimo to trudno mówić o spadku cen z powodu nadprodukcji, bo po słabym sezonie zapasy surowców były bardzo małe.

Jak nowe prawo wodne wpłynie na rozwój i kondycję sektora spożywczego?

To zależy od tego, w jakiej formule zostanie wprowadzone. Już sama propozycja wywołała sporo zamętu, punkt wyjścia tej dyskusji był nieracjonalny. Wskutek zgodnej reakcji producentów sprawy idą w lepszym kierunku. Przede wszystkim Ministerstwo Środowiska skłania się ku unifikacji stawki, co oznacza brak restrykcyjnych i karnych opłat dla przemysłu napojowego i piwnego. Także sama wysokość opłaty radykalnie się obniżyła, a według ostatnich doniesień podwyżki w ogóle mają nie wejść w życie Problem w tym, że to nie jedyne dodatkowe obciążenie – odczujemy przecież również podatek handlowy, z którym niewątpliwie sieci do nas wrócą, w związku z opłatą bankową rosną koszty prowadzenia rachunków i kredytów. Tych „kosztogennych” elementów jest coraz więcej, a ceny żywności w Polsce należą do najniższych w Europie. Rentowność sektora jest bardzo niska, balansuje na granicy opłacalności. Przez kilka lat branża spożywcza była beneficjentem dotacji unijnych. Teraz te subwencje są wygaszane i przeznaczane na inne branże np. na nowe technologie. Aby się rozwijać, sektor musi być dochodowy. W przeciwnym razie to, co wypracowaliśmy, ulegnie degradacji.

Mniejsi producenci wypadną z rynku?

Akurat nie ci z branży SNNN [soki, nektary, napoje niegazowane – red.], która jest już mocno skonsolidowana – główni gracze kontrolują ponad 80 proc. rynku. Hortex jest wiceliderem rynku, jeśli chodzi o produkty markowe. Nasze udziały w wolumenie sprzedaży przekroczyły 14 proc., a wartościowo zbliżają się do 14 proc.

Soki NFC, czyli nie z koncentratu, od ponad dwóch lat podbijają rynek. Dlaczego dopiero teraz zdecydowaliście się wejść w tak szybko rosnący segment?

Soki NFC wprowadziliśmy już dobrych kilka lat temu pod linią „Hortex Extra”. Rynek wtedy najwyraźniej nie był na nie gotowy. Powróciliśmy po upewnieniu się, że segment dynamicznie się rozwija. Jego wielkość podwoiła się w ciągu ostatnich dwóch lat. Nasza linia „Sok 100% tłoczony” została doskonale przyjęta przez handel.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.