25.06.2018/10:22

Na stacjach paliw w Polsce trwa handlowa rewolucja

Liczba stacji paliw w Polsce będzie malała. Nie zmieni tego zakaz handlu w niedziele, ale nowe prawo zmotywuje firmy do dopasowania oferty stacji do potrzeb współczesnego klienta.

Jak tłumaczą eksperci, na polskim rynku jest miejsce na około 7 tys. stacji paliw. – Z monitoringu Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że zbliżoną do takiego stanu ilość obiektów sprzedających paliwa obserwuje się od wielu lat – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego POPiHN.

Jednocześnie w przyszłości obserwowany będzie spadek liczby stacji. Wszystko przez rozwój infrastruktury - coraz więcej samochodów przenosi się na autostrady i drogi szybkiego ruchu. – Będzie to proces rozłożony na najbliższe lata – dodaje Krzysztof Romaniuk. Drogi, na których po uruchomieniu drogi ekspresowej lub autostrady zmalał ruch pojazdów, nie potrzebują dotychczasowej liczby stacji. Dlatego najbardziej prawdopodobny scenariusz to ich likwidacja lub modyfikowanie profilu.

Nie oznacza to jednak, że rynek stacji paliw czeka marazm i walka o przetrwanie. Wręcz przeciwnie – największe polskie sieci inwestują w duże obiekty, które zastępują małe stacje z niewielką liczbą dystrybutorów. – Stacje stawać się będą coraz bardziej nowoczesne i dostosowane do nowych potrzeb osób z nich korzystających. A to już dziś nie są tylko kierowcy tankujący paliwa – dodaje ekspert POPiHN.

Handel rośnie na znaczeniu

Stacje benzynowe stają się coraz częściej miejscem, które odwiedzają osoby chcące zrobić zakupy. Trend obserwowany jest od lat, ale z prawdziwą rewolucją mamy do czynienia od marca. Wtedy to weszły w życie przepisy o ograniczeniu handlu w niedziele. Stacje benzynowe mogą jednak działać normalnie, niezależnie od kartki w kalendarzu.

– Samo wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę nie wpłynie bezpośrednio na wzrost liczby stacji, ale przełoży się na zmianę oferty pozapaliwowej na stacjach - mówi Urszula Cieślak, analityk rynku paliw w BM Reflex.

Na stacjach coraz częściej pojawia się asortyment, który dotychczas był niespotykany. Przykładowo, na jednej ze stacji paliw w Szczecinie, w związku z zakazem handlu, został otwarty sklep mięsny. Jego właściciele zadeklarowali, że jeśli pomysł się sprawdzi, nowy koncept pojawi się na kolejnych stacjach.

Potencjał do przyciągania zakupowych klientów przez stacje jest jednak ograniczony. Wszystko przez percepcję cen towarów. – Zarówno badania ARC Rynek i Opinia realizowane tuż przed ograniczeniem handlu w niedzielę jak i szacunkowe dane ze stacji paliw pokazują, że nie nastąpiły i raczej nie nastąpią spektakularne wzrosty sprzedaży produktów na stacjach – komentuje wiceprezes zarządu ARC Rynek i Opinia, Adam Czarnecki.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.