05.01.2018/09:48

Hadley Dean, EPP: Konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe

Pomimo wielu zagrożeń płynących m.in. ze strony nowych ustaw, polski rynek handlowy rośnie w siłę. Przekłada się to na wzrost znaczenia rynku centrów handlowych w skali Europy. O przyszłości polskiego handlu rozmawiamy z Hadleyem Deanem, prezesem EPP, jednego z największych funduszy inwestujących w polskie centra handlowe.

EPP mocno inwestuje w polskie nieruchomości handlowe. Jakie są Pana zdaniem największe zalety nie tylko polskiego rynku centrów handlowych, ale również całego otoczenia gospodarczego?

Rzeczywiście, z punktu widzenia inwestorów polski rynek nieruchomości handlowych jest niezwykle atrakcyjny. Już teraz należy on do najmocniejszych i najszybciej rozwijających się w Europie i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych latach miało się to zmienić. Oczywiście tak dynamiczny rozwój nie byłby możliwy, gdyby nie dobra sytuacja ekonomiczna. Polska gospodarka jest obecnie jedną z najbardziej stabilnych w Europie. Składa się na to szereg elementów począwszy od PKB, którego skumulowany wzrost w okresie ostatnich 10 lat wyniósł ponad 41 proc., poprzez dobrze rozwiniętą infrastrukturę telekomunikacyjną i transportową, dostępność wykwalifikowanej kadry pracowniczej, a także dużą liczbę inwestycji ze strony zagranicznych podmiotów. Wszystkie te czynniki,
w połączeniu z systematycznym umacnianiem się klasy średniej i towarzyszącym mu wzrostem sprzedaży detalicznej na poziomie 6-7 proc. rok do roku, sprzyjają rozwojowi gospodarczemu oraz zwiększają atrakcyjność inwestycyjną kraju na arenie międzynarodowej. Znalazło to zresztą odzwierciedlenie w wydanej niedawno oficjalnej decyzji agencji indeksowej FTSE Russel, która we wrześniu przekwalifikowała Polskę z rynków rozwijających się do rozwiniętych. Warto przy tym zaznaczyć, że to pierwszy przypadek zakwalifikowania do elitarnego grona 25 największych rynków na świecie kraju z Europy Środkowo-Wschodniej.

Czy w kontekście zmian legislacyjnych, jak np. podatku od galerii handlowych, zakazu handlu w niedziele, itp., nie obawia się Pan o przyszłość polskich centrów handlowych? Jak na powyższe zmiany reagują inwestorzy, m.in. na rynku w RPA?

W EPP na bieżąco informujemy naszych inwestorów o wszystkich zmianach, które w jakikolwiek sposób mogłyby wpłynąć na rynek handlowy w Polsce. Nieustannie obserwujemy otoczenie zarówno gospodarcze, jak i legislacyjne, oraz dostosowujemy naszą strategię do panujących na nim warunków. Uważnie analizujemy, jaki wpływ miało wprowadzenie zakazu handlu w niedziele na inne rynki. Na ten moment mogę powiedzieć, że z naszych obserwacji wynika, że o ile w perspektywie krótkoterminowej pojawienie się jakichkolwiek ograniczeń rzeczywiście negatywnie przekłada się na wyniki sektora handlowego, o tyle długoterminowo nie powinno ono w znaczącym stopniu wpłynąć na obniżenie jego obrotów. Konsumenci dosyć szybko przyzwyczajają się do nowej sytuacji i zmieniają swoje zwyczaje zakupowe

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.