31.10.2019/10:37

Notoryczni złodzieje mogą być surowiej karani

Od 1 listopada wchodzą w życie przepisy o elektronicznym rejestrze wykroczeń przeciwko mieniu. Branża handlowa od lat zabiegała o utworzenie bazy danych z tzw. rejestrem złodziei. Dzięki nowym przepisom policja będzie miała dostęp do danych sprawców kradzieży.

Właściciele sklepów skarżyli się na wyrafinowanie osób kradnących regularnie produkty z półek. „Dziennik Gazeta Prawna” podkreśla, że z punktu widzenia zagrożenia karą, dla takich zawodowych złodziejaszków bezpieczniej jest kraść często, ale towar o mniejszej wartości, niż jednorazowo cichcem wynieść np. drogi smartfon. – Kradzież, jak również paserstwo czy niszczenie mienia, jest czynem przepołowionym. A to oznacza, że do pewnej granicy wartości skradzionego lub zniszczonego mienia (obecnie ustalonej na poziomie 500 zł) sprawca odpowiada tylko za wykroczenie, a po przekroczeniu tego progu – już za przestępstwo – podaje gazeta.

Sprawcy wykroczenia grozi kara aresztu (do 30 dni), ograniczenia wolności lub grzywny (do 500 zł w postępowaniu mandatowym i 5 tys. zł w postępowaniu sądowym), ale gdy sprawca ukradł towar za więcej niż 500 zł, wówczas grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Przy notorycznych kradzieżach sumy poszczególnych rabunków do tej pory mogły nie być łączone, a złodziej odpowiadał za dwa wykroczenia. Jednak zgodnie z art. 12 kodeksu karnego osoba, która w krótkich odstępach czasu, „przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób” popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, odpowiada za przestępstwo jeśli suma skradzionego mienia przekracza 500 zł. 
 

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • janek 01.11.2019

    he he ... nie mogły być dotycz czas łączone ... otóż mogły być bo jest tzw. przestępstwo ciągłe tyle że nikomu się nie chce nic ...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.