20.02.2021/10:41

Nowelizacja ustawy o przewadze kontraktowej "zalegalizuje" wszystkie opłaty pobierane przez sieć handlową od dostawcy

Zdaniem Marcina Knapka, radcy prawnego i partnera zarządzającego w Kancelarii KPN Business & Legal Strategic Consulting nowelizacja ustawy o przewadze kontraktowej po raz pierwszy wprowadza rzetelny katalog nieuczciwych praktyk powszechnie stosowanych na rynku. - Rozszerzenie dotychczasowych czterech punktów do aż siedemnastu i ich nazwanie powinno bez w sposób skuteczny powstrzymać zapędy nieuczciwych działań. Niestety, aż pięć z siedemnastu czynów, które są zdefiniowane jako wykorzystywanie przewagi kontraktowej obarczone są pewną, dość istotną z punktu praktyki wadą – wskazuje Marcin Knapek, którego Kancelaria specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców współpracujących z dużymi odbiorcami.

Mowa tutaj o zapisie, zgodnie z którym praktyki, o których mowa w pkt 12-17, nie będą uznawane za nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej, jeżeli „zostały wprost wymienione w umowie oraz uznane przez nabywcę i dostawcę za dozwolone oraz zaznaczono, że ich stosowanie nie będzie uznawane za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej”.

Jak w kontekście nowelizacji ustawy wygląda dzisiaj praktyka rynkowa w relacjach dostawcy – dystrybutorzy? - Duzi odbiorcy to najczęściej sieci handlowe, duże hurtownie, grupy zakupowe, itp. Każdy z klientów naszej kancelarii ma w umowach, co najmniej jeden, dwa, a niektórzy wręcz wszystkie zapisy wymienione w pkt 12-17 projektu nowelizacji jako zakazane praktyki. Wśród klientów są małe przedsiębiorstwa rodzinne, firmy zaliczające się do przedsiębiorstw średniej wielkości, a także potentaci rynkowi. Bez względu na rozmiar prowadzonej działalności każdy z klientów został postawiony w takiej samej sytuacji: aby nawiązać współpracę z siecią handlową - aby oprzeć się na przykładzie sieci handlowej - musiał podpisać umowę w brzmieniu przedstawionym mu przez sieć handlową. W umowie znajdowały się oczywiście zapisy wymienione w omawianych pkt 12-17, i były one nienegocjowalne. W takiej sytuacji dostawca miał jedynie wybór polegający na zgodzeniu się współpracę na takich warunkach (lub jej kontynuowanie), albo na zrezygnowaniu z takiej współpracy – tłumaczy partner w Kancelarii KPN Business & Legal Strategic Consulting.

I dodaje: - Warto podkreślić w tym miejscu, że mówimy o takich praktykach, jak przerzucanie na dostawców pokrywania kosztów wydawania przez sieci gazetek, żądaniu od dostawców stosowania obniżek cen, w celu przeprowadzenia akcji promocyjnych dla swoich klientów, żądaniu od dostawców dodatkowych opłat za tak zwany marketing czy też opłat za wyłożenie towaru zakupionego od dostawcy na półki znajdujące się w sklepach sieci handlowej. Katalog opłat występujących w umowach jest zresztą bardzo szeroki i obejmuje również wiele innych pozycji. Należy wskazać, że w większości przypadków wszystkie wymienione opłaty traktowane są przez sądy powszechne jako delikt, to jest czyn nieuczciwej konkurencji polegający na pobieraniu opłat innych niż marża handlowa w myśl dyspozycji art. 15 pkt 1 ust 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i są one zasądzane na rzecz dostawców. Warto również zaznaczyć, że mówimy tutaj o opłatach stanowiących od kilkunastu do nawet ponad 40% rocznego obrotu pomiędzy dostawcą a odbiorcą, a zatem o kwotach liczonych w skali roku w miliardach, biorąc pod uwagę całą branżę.

Zdaniem Marcina Knapka, radcy prawnego i partnera zarządzającego w Kancelarii KPN Business & Legal Strategic Consulting nowelizacja ustawy o przewadze kontraktowej po raz pierwszy wprowadza rzetelny katalog nieuczciwych praktyk powszechnie stosowanych na rynku. - Rozszerzenie dotychczasowych czterech punktów do aż siedemnastu i ich nazwanie powinno bez w sposób skuteczny powstrzymać zapędy nieuczciwych działań. Niestety, aż pięć z siedemnastu czynów, które są zdefiniowane jako wykorzystywanie przewagi kontraktowej obarczone są pewną, dość istotną z punktu praktyki wadą – wskazuje Marcin Knapek, którego Kancelaria specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców współpracujących z dużymi odbiorcami.

Ciąg dalszy artykułu - na kolejnej stronie.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Gantz 24.02.2021

    Pan mecenas to chyba powinien zmienić zawód, skoro nie wie, że projekt ustawy powstaje na podstawie Dyrektywy UE, którą należy wdrożyć do prawodawstw krajowych.

    W Dyrektywie jasno stwierdzono, że niektóre praktyki są dopuszczalne o ile są zapisane w umowie. Polski Rząd nie ma więc wyboru i musi to znaleźć swoje odzwierciedlenie w przepisach.

    Innymi słowy cały ten artykuł jest do niczego. W tym przypadku to nie wina autorów projektu ustawy, a autorów dyrektywy (tam jest więcej głupot i może na ten temat powinien powstać osobny artykuł).

    Tak czy inaczej, żeby nie być gołosłownym:

    DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2019/633 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych.

    Art. 3 ust. 2:

    2.Państwa członkowskie zapewniają wprowadzenie zakazu stosowania co najmniej wszystkich następujących praktyk handlowych, chyba że zostały one uprzednio uzgodnione w sposób wyraźny i jednoznaczny w umowie dostawy lub w późniejszej umowie między nabywcą a dostawcą:

    a) nabywca zwraca dostawcy niesprzedane produkty rolne i spożywcze, nie płacąc za te niesprzedane produkty lub za ich unieszkodliwianie bądź zarówno za niesprzedane produkty, jak i ich unieszkodliwianie;

    b) od dostawcy pobierana jest opłata stanowiąca warunek przechowywania, prezentowania lub oferowania sprzedaży jego produktów rolnych i spożywczych lub udostępniania takich produktów na rynku;

    c) nabywca żąda od dostawcy ponoszenia całości lub części kosztów obniżek cen produktów rolnych i spożywczych sprzedawanych przez nabywcę w ramach promocji;

    d) nabywca wymaga od dostawcy zapłaty za reklamowanie produktów rolnych i spożywczych przez nabywcę;

    e) nabywca żąda od dostawcy zapłaty za marketing produktów rolnych i spożywczych prowadzony przez nabywcę;

    f) nabywca pobiera od dostawcy opłatę za pracowników zajmujących się urządzeniem lokalu wykorzystywanego do sprzedaży produktów dostawcy.

    Państwa członkowskie zapewniają, by praktyka handlowa, o której mowa w lit. c) akapitu pierwszego była zabroniona, chyba że nabywca przed promocją – jeżeli inicjuje ją nabywca – określa czas trwania promocji oraz oczekiwaną ilość produktów rolnych i spożywczych, które zostaną zamówione po obniżonej cenie.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także