14.07.2020/11:56

Orlen przejmuje Lotos. Komisja Europejska zgodziła się na transakcję

Komisja Europejska wydała we wtorek warunkową zgodę na przejęcie kontroli nad Grupą Lotos przez PKN Orlen. Zatwierdzenie uzależniono jednak od pełnego wywiązania się ze zobowiązań przedstawionych przez PKN Orlen, w tym zbycia ok. 80 proc. stacji paliw Lotosu.

- Dostęp do paliw po konkurencyjnych cenach jest równie ważny dla przedsiębiorstw, jak i konsumentów. Możemy zatwierdzić dzisiaj proponowane przejęcie Lotosu przez PKN Orlen, gdyż wyczerpująca lista zobowiązań zaproponowana przez PKN Orlen zapewni, że odpowiednie polskie rynki pozostaną otwarte i konkurencyjne oraz że połączenie nie spowoduje wzrostu cen ani mniejszego wyboru paliw i produktów powiązanych dla przedsiębiorstw i konsumentów w Polsce i Czechach - komentuje dzisiejszą decyzję wiceprzewodnicząca KE Margrethe Vestager, odpowiedzialna za politykę konkurencji.

W toku szczegółowego postępowania wyjaśniającego KE wyraziła obawy, że że transakcja w formie pierwotnie zgłoszonej zaszkodziłaby konkurencji, w szczególności na rynkach hurtowej sprzedaży paliw silnikowych w Polsce, dostaw detalicznych paliw silnikowych w Polsce, dostaw paliwa do silników odrzutowych w Polsce i Czechach, jak również dostaw produktów powiązanych, takich jak różne rodzaje bitumu w Polsce.

W odpowiedzi na problemy zgłoszone przez Komisję Europejską w zakresie ograniczania konkurencji na rynku, Orlen zaproponował następujące zobowiązania:
- zbycie 389 stacji detalicznych w Polsce, stanowiących około 80 proc. sieci Lotos, oraz zaopatrywanie tych stacji w paliwa silnikowe;
- sprzedaż wynoszącego 50 proc. udziału Lotosu w spółce joint venture zajmującej się obrotem paliwem do silników odrzutowych, którą posiada on razem z BP, dalsze prowadzenie dostaw dla tej spółki oraz udzielenie tej spółce dostępu do magazynów w dwóch portach lotniczych w Polsce;
- zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych, co da nabywcy prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie ropy naftowej i benzyny, a jednocześnie zapewni dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej;
- zbycie dziewięciu składów paliw na rzecz niezależnego operatora logistyki oraz budowa nowego terminalu importowego paliwa do silników odrzutowych w Szczecinie, który – po ukończeniu budowy – zostałby przekazany temu operatorowi;
- uwolnienie większości mocy zarezerwowanych przez Lotos w niezależnych magazynach, w tym pojemności zarezerwowanej na największym w Polsce terminalu przywozu paliwa drogą morską;
- udostępnienie konkurentom w Czechach rocznie do 80 tys. ton paliwa do silników odrzutowych w drodze otwartej procedury przetargowej;
- zbycie dwóch zakładów produkcyjnych bitumu w Polsce oraz dostarczenie nabywcy rocznie do 500 tys. ton bitumu/pozostałości ciężkich.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Jendrula 15.07.2020

    Lotos jest w Gdańsku, który nie nieprzychylny dla obecnego rządu. Także chcą po prostu osłabić siłę i wpływ miasta. A czy jest to opłacalna transakcja, to już mają w głębokim poważaniu.

  • Kuba 14.07.2020

    Szok. 80% stacji? To tak jakby kupić firmę transportową tylko z siedzibą. Lotos zniknie(z czego cieszy się konkurencja), a Orlen niewiele zyska. Przecież Orlen może te 20% stacji Lotosu sam otworzyć.

  • z Gdańska 14.07.2020

    Szok. Po co Orlen chce kupić Lotos jeśli musi sprzedać 80% stacji + trochę innych zakładów ? Lotos poszatkowany na kawałki, rozsprzedany . Zniszczona praca wielu menadżerów . Aż trudno uwierzyć. O co pisowskiemu Orlenowi chodzi? Chyba lepiej mieć 2 silne przedsiębiorstwa na rynku niż jedno tylko trochę wzmocnione ?

  • Ikea Family 14.07.2020

    Szok i niedowierzanie. Kto wyjdzie na tym zwycięsko? Chyba tylko konkurencyjnym zagranicznym graczom BP, Shell itp. Bo na pewno nie Orlenowi i Lotosowi.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.