03.11.2020/19:40

Pandemia zmienia trendy na rynku wędlin

Firmy mięsne muszą zmierzyć się ze zmianą stylu w jakim konsumenci robią zakupy. W dobie koronawirusa Polacy zaopatrują się w sposób bardziej świadomy, rzadziej nabywają coś pod wpływem impulsu. Kluczowe stało się bezpieczeństwo. Ewoluują też oczekiwania klientów odnośnie poszczególnych kategorii produktów mięsnych.

Obserwując trendy na rynku produktów mięsnych w 2020 roku, trudno jest nie dostrzec kwestii wybuchu pandemii wirusa SARS-CoV-2, która poza szeregiem odziaływań na życie społeczne i gospodarcze, wpłynęła także na co najmniej dwa aspekty przyzwyczajeń konsumentów. – Przede wszystkim obserwujemy zmniejszenie częstotliwości tzw. „wyjść na zakupy”, lecz niejako zostało to zdyskontowane drugim trendem, który zaobserwowaliśmy, czyli zwiększeniem ilości nabywanych towarów przez pojedynczego klienta. Innymi słowy: Polacy rzadziej wychodzą do sklepów, ale kupują w nich jednorazowo więcej produktów – mówi Łukasz Dominiak, dyrektor ds. public i government relations w Grupie Animex.

– Odnotowujemy wzrost segmentu parówek. W naszym przypadku mowa o produktach marki Krakus, a także o Berlinkach. Jednocześnie obserwujemy zmniejszony ruch wokół lad tradycyjnych i wzrost sprzedaży produktów mięsnych paczkowanych – wskazuje.

Trendem, który zyskuje na znaczeniu, jest też fleksitarianizm. – Grupa konsumentów ograniczających spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego wciąż się poszerza. Jednak również ci, którzy regularnie jedzą mięso, coraz chętniej sięgają po wyroby roślinne. Wiąże się to z większą świadomością dotyczącą konieczności zróżnicowania codziennej diety. Zauważamy rosnące zainteresowanie produktami roślinnymi, dlatego nieustająco rozwijamy linię Z Gruntu Dobre – komentuje Bogusław Miszczuk, prezes Grupy Sokołów.

– Obecnie większego znaczenia nabrały też oczekiwania związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem zakupów. Konsumenci chętniej sięgają po określone grupy produktów – o wysokiej, gwarantowanej jakości; bezpiecznie i wygodnie zapakowane, np. wędliny konfekcjonowane, jak również artykuły o dłuższej trwałości czy możliwości przechowywania bez warunków chłodniczych. To nie tylko konserwy, ale też np. przekąski mięsne – wymienia ekspert.

Anna Olewnik Mikołajewska, prezes firmy Olewnik, zaznacza, że pandemia COVID-19 zasadniczo zmieniła świat, jaki znamy. – Ludzie żyją inaczej, inaczej kupują i myślą. Pandemia zmusiła naszych konsumentów do zmiany postaw, zachowania i nawyków zakupowych – wiele z tych zmian pozostanie z nami również po pandemii – prognozuje.

– Aktualnie na zakupach klienci koncentrują się na najbardziej podstawowych potrzebach lub wręcz ograniczają zakupy, co jest spowodowane spadkiem wynagrodzeń oraz brakiem poczucia bezpieczeństwa na rynku pracy. Jednocześnie zauważamy, że konsumenci kupują bardziej świadomie, w sposób bardziej przemyślany. Zwracają uwagę na stosunek jakości do ceny kupowanego produktu. W związku z tym zyskały lokalne produkty i te marki, które budzą zaufanie – zauważa Anna Olewnik Mikołajewska.

I dodaje: – W kategorii wędlin zyskują produkty w małych opakowaniach, z dłuższym terminem przydatności do spożycia. Odwiedzający sklepy coraz częściej rezygnują z zakupów wyrobów z lady tradycyjnej. Widać natomiast większe zainteresowanie produktami z ekonomicznego segmentu cenowego.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • OlaJan 12.11.2020

    Od jakiegoś czasu kupuję wyłącznie wędliny i mięso najwyższej jakości. Mam swój ulubiony sklep Kiszeczka w Warszawie przy ulicy Bartyckiej. Zawsze świeże i pyszne mięsko i wędliny :-)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także