10.12.2019/08:32

Pierwsze ognisko ASF w Wielkopolsce to ogromne ryzyko epidemii. Branża bije na alarm

Fakt, że pierwszy dzik zarażony ASF padł na terenie Wielkopolski stwarza ogromne ryzyko ogromnego przyspieszenia tej choroby w naszym kraju. Według ekspertów jest bowiem bardzo prawdopodobne, że choroba przejdzie na świnie. A Wielkopolska to zagłębie produkcji wieprzowiny.

Jak czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej", ekonomiści Credit Agricole uważają, że wykrycie pierwszego ogniska ASF u świń w Polsce zacgodniej jest bardzo prawdopodobne już w pierwszej połowie 2020 roku. 

Gazeta podaje, że sytuacja jest o tyle niepokojąca, że w Wielkopolsce jeszcze miesiąc temu 80 proc. powiatów nie miało skończonej bioasekuracji. Oznacza to, że nie wiadomo, czy świnie w tamtejszych gospodarstwach mogą zostać zarażone. 

Na razie chorują dziki, ale wirsu afrykańskiego pomoru świń bardzo prędko przenosi się na świnie.

Najwięksi producenci mięsa i wędlin zawiązali branżowe porozumienie ds. zwalczania ASF. Alarmują, że ASF na terenie Wielkopolski będzie miało fatalne skutki dla krajowego rynku wieprzowiny.

Ceny mięsa wieprzowego i wędlin tymczasem rosną, czemu winna jest epidemia ASF w Chinach, gdzie fala choroby jest tak wielka, że w 2020 roku tamtejsza produkcja wieprzowiny będzie o 40 proc. mniejsza niż w 2018 roku. W 2019 roku Unia Europejska wysłała tam o 48 proc. mięsa więcej niż przed rokiem - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.