26.04.2019/15:59

Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu PPL Koral: Przed nami gorące lato [WYWIAD]

Minione lato było trudną, choć pozytywną lekcją dla wszystkich producentów i kanałów dystrybucji. Myślę, że większość firm z branży borykała się z problemami, zwłaszcza w kwestii rąk do pracy. Zakładamy, że w tym roku lato będzie podobne do ubiegłorocznego – długie i gorące - mówi Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu w PPL Koral w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

Wyjątkowo długie i słoneczne lato było w ubiegłym roku sprawdzianem dla branży lodowej. Jak Pana zdaniem wypadł ten sprawdzian?

Niektórych producentów zaskoczyła klęska urodzaju. Wygrali ci, którzy już zimą zbudowali duże stoki, a nie zabierali się za produkcję dopiero wówczas, gdy pojawiły się zamówienia – rok temu taka strategia wpędziła niejedną firmę w kłopoty logistyczne. W naszej branży trzeba być przygotowanym na trzy scenariusze pogodowe: optymistyczny, najbardziej prawdopodobny – oparty na medianie temperatur z ostatnich lat – oraz pesymistyczny.

W Koralu zawsze nastawiamy się na scenariusz najbardziej prawdopodobny z plusem, czyli produkujemy nieco więcej produktów, niż zakładamy, że sprzedamy, zwłaszcza bestsellerów. Rok temu już zimą mieliśmy magazyny w pełni zatowarowane, poza tym mam bardzo duże i bezcenne w tej branży doświadczenie w kwestiach logistyki, więc sprostaliśmy zamówieniom. A lato było bardzo nietypowe, nie wszystkim w branży udało się uniknąć wpadek.

Po 40 latach obecności na rynku, bo tyle w tym roku mija od założenia firmy PPL Koral, trudno nas czymś zaskoczyć. Wypracowaliśmy własne know-how w zakresie produkcji, parku maszynowego, dobraliśmy najlepszych dostawców surowców, mamy najlepszych specjalistów i menadżerów w branży, więc potrafimy szybko i efektywnie oszacować ryzyko biznesowe i elastycznie dostosowywać się do zmiany sytuacji na rynku.

Jakie znaczenie ma w waszej branży logistyka?

Jest niezwykle ważna – od niej praktycznie zależy w dużej mierze sukces producenta. Ten sektor zmaga się z różnymi problemami w trakcie zasadniczego sezonu lodowego – brakiem odpowiedniej liczby aut, powierzchni magazynowych, ludzi do pracy itp., dlatego nie opieramy się wyłącznie na transporcie zewnętrznym, mamy też własną flotę transportową.

Co z tego, że nadchodzi fala upałów, a producent ma towar i kontrahenta, skoro nie ma jak tego towaru dowieźć? A każdy słoneczny dzień bez lodów to bezpowrotnie utracona sprzedaż. Logistyka lodów należy do najtrudniejszych na całym rynku FMCG. Przekona się o tym każdy nowy gracz w tej branży.

Rok temu detaliści, którzy mieli pusto w zamrażarkach, narzekali, że dystrybutorzy są niesłowni, nie realizują zamówień.

Przez błędy logistyczne na pewno zdarzały się przestoje z dowozem produktów do sklepów, ale właściciele sklepów mogą zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami, na przykład stawiając dodatkową zamrażarkę na zapleczu na tzw. sztywny zapas. To doskonale sprawdza się w weekendy, gdy praktycznie nie ma dostaw. Zachęcam detalistów do większego optymizmu przy składaniu zamówień.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.