20.08.2020/09:45

Polacy coraz bardziej zmęczeni pandemią. Scenariuszy na jesień jest wiele

Co czwarty Polak przyznaje, że jest zmęczony tematem pandemii. Jednocześnie dostrzegamy też jej pozytywne skutki, takie jak większa dbałość o higienę oraz więcej czasu spędzonego z rodziną – wynika z najnowszej fali badania "Konsumpcja w cieniu koronawirusa" ARC Rynek i Opinia.

Połowa Polaków przyznaje, że bardzo poważnie traktuje pandemię i że robi wszystko, aby ochronić siebie i bliskich. Jednocześnie widać w społeczeństwie zmęczenie tematem pandemii i poczucie niepewności. Dużo wyższy jest odsetek osób, które starają się odciąć od negatywnych informacji (45 proc.) niż tych, które wręcz przeciwnie – poświęcają czas na śledzenie bieżących danych (28 proc.).

Dominujące uczucia towarzyszące obecnej sytuacji są negatywne. Przede wszystkim mamy poczucie niepewności i czujemy się zmęczeni. Co piąty Polak obawia się o swoją pracę i tym samym finanse.

Polacy dostrzegają również pozytywne aspekty koronawirusa. Najważniejszy to większa dbałość o higienę – nawyk częstego mycia rąk może też ograniczyć występowanie innych chorób. Niemal połowa z nas przyznaje, że koronawirus spowodował, że więcej czasu spędzają z rodziną, co trzeci pozytywnie ocenia możliwość pracy zdalnej oraz fakt, że na drogach jest mniejszy ruch.

- Zmęczenie pandemią oraz odcinanie się od negatywnych informacji może powodować lekceważenie zagrożenia i tym samym mniejszą kontrolę nad tym, jak się zachowujemy - komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia. - Zapominamy o maseczkach, o dystansie społecznym, zwłaszcza w miejscach turystycznych. Informacje o rosnącej liczbie zakażeń już nie martwią tak bardzo, nie chcemy ich słuchać, nie analizujemy ich tak bardzo jak jeszcze kilka miesięcy temu. Wprawdzie słyszymy doniesienia o możliwej kolejnej fali, ale chyba wielu z nas może mieć przekonanie, że nie taka pandemia straszna jak ją malują, wszak w Polsce sytuacja wydawała się być szybko w miarę opanowana przez wprowadzenie ograniczeń - dodaje.

Jak podkreśla Krzysztof Szczerbacz, kierownik zespołu badawczego z ARC Rynek i Opinia, nastroje konsumenckie i społeczne w tak trudnym momencie jak obecny zmieniają się dosyć dynamicznie. - Pracodawcy zastanawiają się, czy wracać do biur i w jakim trybie, rodzice rozmyślają, na ile powrót dzieci do szkół będzie możliwy i skuteczny, firmy z różnych branż rozważają rozmaite strategie swoich dalszych działań, które w dużej mierze są uzależnione od tego, jaka sytuacja będzie na rynku pracy i tym samym kondycja finansowa klientów - tłumaczy Szczerbacz.

I dodaje: - Zewsząd płyną różne możliwe scenariusze związane z rozwojem pandemii i jej wpływu na nasze życie. Dlatego w czerwcu zdecydowaliśmy się na bieżąco badać nastroje społeczne oraz konsumenckie i obserwować, jak zmieniają się one w czasie. Dane z naszego badania powinny wskazywać, choćby w pewnym zakresie możliwe kierunki, w których ta konsumpcja będzie zmierzała, co jest ważnym drogowskazem dla firm.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • totalnie zmęczony ale nadal myslący 20.08.2020

    Pisanie o "pozytywnych aspektach" wirusa to jakiś bełkot...pozytywne oczywiście dla tych, co robią na tym geszeft.
    Zniewalanie ludzi, zamykanie firm i powodowanie ich upadłości to pozytywy? Macie ludzi za durni?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także