04.09.2018/09:15

Polacy nie chcą spersonalizowanych ofert od sklepów

Łącznie 56 proc. badanych nie chciałoby dostawać propozycji zakupowych dostosowanych do ich potrzeb. Więcej mężczyzn niż kobiet nie jest zainteresowanych taką możliwością. Najbardziej przekonane są do niej osoby w wieku 35-44 lata. Mieszkańcy największych polskich miast najczęściej wyrażają zdecydowane „tak” lub „nie”. Szczególny entuzjazm wobec tego udogodnienia wykazują klienci robiący zakupy w sposób impulsywny i emocjonalny. Natomiast jego zagorzałymi przeciwnikami są konsumenci, którzy nie korzystają z żadnych urządzeń, wskazanych przez badaczy, jak np. PC czy laptop.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich
W ramach Prenumeraty WH Plus także:
  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET
Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Millennials 04.09.2018

    Te wasze "spersonalizowane" oferty to zazwyczaj produkty wielkich koncernów, które można dostać w każdym innym sklepie. Nie każdy lubi masówkę przywiezioną z innego kraju albo wyprodukowaną przez molocha, którego fabryki produkują asortyment od kostki do WC po wodę mineralną czy przyprawę do zupy. Poza tym weźcie się lepiej za kociokwik dźwiękowy w sklepach - naprawdę można się zmęczyć idąc do sklepu i słchając równocześnie muzyki na sali sprzedaży, krzyku i rozmów klientów, pikania skanerów na kasach, krzyku i płaczu dzieci, trzaskania wózkami i koszykami na zakupy okraszonymi szczekaniem przez głośniki w stylu "kasa 2 zostanie otwarta, dziś w promocji cukier po 1,99 zł". A marketingowcom by się jeszcze marzyło, by nas atakować powiadomieniami o ofertach na komórkę (wchodzamąc do sklepu)? To nie na nasze nerwy, zakupy mają być szybkie, sprawne i przyjemne. A nie męczące!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.