04.02.2017/10:51

Sz. Mordasiewicz, Nielsen: Pierwszy raz od 5 lat wskaźnik satysfakcji polskiego konsumenta jest wyższy niż wskaźnik europejski

Szymon Mordasiewicz, dyrektor zarządzający Nielsen na Polskę w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl podkreśla, że „po raz pierwszy od pięciu lat wskaźnik satysfakcji polskiego konsumenta jest wyższy niż wskaźnik europejski.” (…) Ten optymizm sprawił, że „rok 2016 to rok, w którym zaobserwowaliśmy wzrosty sprzedaży w każdym z formatów, co czyni go rokiem przełomowym.”

W jakich nastrojach są polscy konsumenci?

Po raz pierwszy od pięciu lat wskaźnik satysfakcji polskiego konsumenta jest wyższy niż wskaźnik europejski. Przez ostatnie kwartały byliśmy dużo poniżej średniej unijnej i stopniowo wychodziliśmy z tego dołka. W roku 2015 satysfakcja rosła stopniowo, o punkt albo dwa przez kolejne miesiące. Natomiast w II kw. 2016 r. wskaźnik ten urósł aż o 5 pkt. procent, a w III kw. 2016 r. był to wzrost o kolejne 4 proc.! Jest to bardzo duża zmiana w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. To jest wynik o 10 punktów lepszy niż średnia europejska.

Jakieś zagrożenia?

Nastroje konsumenckie badamy od dziesięciu lat i widzieliśmy, jak bardzo ucierpiały one na skutek amerykańskiego kryzysu. Widzieliśmy też, jak wiele czynników ma wpływ na zadowolenie konsumentów niezależnie od tego, jak w danej chwili wyglądają wskaźniki makroekonomiczne. Humor obywatela może popsuć zbyt długa zima, tak samo jak z drugiej strony Euro 2016 może go poprawić. Pytania, które zadajemy konsumentom są dosyć ogólne, bo wspólne dla 60 krajów, ale pytamy m.in. o zadowolenie ze swojej sytuacji finansowej, czy pewność posiadanej pracy.

Kiedy naszym rodakom zaczęły poprawiać się nastroje?

W II kw. 2016 r. Polacy zaczęli mówić, że czują się dobrze w swojej pracy, nie obawiają się jej utraty i chcą wydawać pieniądze. Nie zadaliśmy tego pytania wprost, ale z pewnością za taki stan rzeczy odpowiada m.in. Program 500+.

Wydaje się jednak, że nie tylko 500+ poprawiło nastroje Polaków?

Potrafimy łączyć pewne fakty, bo z tego tak naprawdę płynie wiedza. Na konsumenta trzeba spojrzeć szerzej. Codzienne życie to nie tylko dane nt. wysokości inflacji, ale również małe rzeczy, które mogą przysporzyć nam radości lub zmartwień. Wzrost płac na poziomie 4,7 proc. (dane z sierpnia 2016 r. – red.) w połączeniu z deflacją powodował wzrost siły nabywczej pieniądza. W takim przypadku konsument rzeczywiście ma się z czego cieszyć.

Optymizm konsumentów powinien przełożyć się na większe wydatki w sklepach?

W 2016 roku, w pierwszych trzech kwartałach z rzędu zaobserwowaliśmy wyższe poziomy sprzedaży. W III kw. zeszłego roku wskaźniki sprzedaży urosły o 2,3 proc., a w II kw. wzrost ten wyniósł 2,9 proc. Danych za ostatni kwartał jeszcze nie mamy, ale nie spodziewam się, by ten dobry trend się odwrócił. To wszystko świadczy o większej zdolności konsumpcyjnej Polaków, o tym, że poprawie ulega ich portfel, a co za tym idzie - zdolności nabywcze. Znacząca część tego wzrostu w koszyku spożywczym i chemicznym wynika ze wzrostu konsumpcji, a nie z powodu rosnących cen. W ostatnim badanym kwartale wzrost nastąpił we wszystkich formatach. Hipermarkety, supermarkety, mały format i dyskonty - wszędzie tam klienci kupowali więcej! Takiej sytuacji nie mieliśmy od dawna.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Spejson 09.02.2017

    Niechybnie oznacza to lepsze perspektywy w segmencie horeca, własciciele Speluno mogą zacierac ręce

  • heheheheheh 07.02.2017

    Ja pierd..le ale masakra kto to pisał???

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.