21.05.2020/11:54

Polscy detaliści potrzebują długofalowych strategii dla gazetek reklamowych [EKSPERT]

W całej Europie drukowane gazetki wciąż pełnią istotną rolę, pomimo cyfryzacji i rosnących kosztów dystrybucji. W Polsce nie zaszkodził im nawet zakaz handlu w niedziele, choć liczba papierowych publikacji sukcesywnie się zmniejsza. Tutejszy rynek rozwija się we właściwym kierunku. Jednak detaliści jeszcze nie do końca mają przygotowane długofalowe strategie. Takie wnioski wyciąga francuz Yves Frerot, prezes agencji analityczno-badawczej Hiper-Com, zajmującej się m.in. monitoringiem danych pochodzących z gazetek handlowych.

Jak obecnie ocenia Pan rynek gazetek promocyjnych w Polsce?

Yves Frerot: Zacznę od tego, że od wielu lat działam w 11 krajach, głównie europejskich, ale nie tylko, co pozwala mi porównywać występujące w nich zjawiska i trendy. Z moich obserwacji wynika, że polski rynek jest bardzo silny i dość konkurencyjny na tle innych państw. Nawet rosnące koszty druku czy ograniczenia związane z zakazem handlu w niedziele nie zdołały mu zaszkodzić. Bariera cyfrowa w dalszym ciągu powoduje, że głównym kanałem komunikowania promocji pozostają papierowe gazetki. W czasie obecnego kryzysu, wywołanego pandemią koronawirusa, prawdopodobnie formy drukowane przez jakiś czas zostaną ograniczone. Natomiast po jego zakończeniu wrócą do poprzedniego poziomu lub ich nakład nawet zostanie zwiększony tylko po to, żeby zachęcić ludzi do powrotu do sklepów stacjonarnych.

Czy na tym rynku może jeszcze wydarzyć się coś, co go zupełnie zmieni?

Każdy rynek wyróżnia się inną dynamiką, na którą wpływa wiele czynników. W tym przypadku kluczową rolę odgrywają nowe technologie. Istotne znacznie ma również drożejący papier. Retailerzy kładą coraz większy nacisk na dystrybucję cyfrową. Gazetki są publikowane na stronach sieci, w kanałach społecznościowych, a także łączone z programami lojalnościowymi. Aplikacje mobilne mają największą szansę na to, aby zrewolucjonizować ten rynek. W końcu każdy konsument ma telefon. Obecna sytuacja wymusza na wielu użytkownikach poszukiwanie promocji z tego typu źródeł. To jest bardzo dobry okres do promowania takich rozwiązań. To jest duża szansa na spopularyzowanie ich. Dzięki temu ich udział będzie rósł w szybszym tempie.

Czy przemiany na polskim rynku są tożsame z tymi, które zachodzą w innych krajach?

Wspólnym mianownikiem jest siła gazetek drukowanych. Pomimo cyfryzacji, cały czas są one istotne na wszystkich rynkach europejskich. Stanowią skuteczne źródło zwiększania przychodów sieci handlowych. Według badania, przeprowadzonego w ub.r. we Francji przez firmę Kantar, ponad 60% klientów korzysta z tego typu publikacji. Tam też sieci E. Leclerc i Auchan zapowiedziały, że zrezygnują z gazetek. Natomiast cały czas zwlekają z wyegzekwowaniem swoich zapowiedzi, obawiając się, że może to być dla nich niebezpieczny krok. Ostatecznie jeszcze nikt się na to nie zdecydował. I w tej chwili nie możemy jeszcze mówić o żadnych większych zmianach w związku z pandemią. Oczywiście pojawiają się ograniczenia, ale one są czasowe. Należy poczekać na rozwój sytuacji.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.