25.04.2017/14:05

Polskie produkty dla Polaków - badanie patriotyzmu konsumenckiego

Polski patriotyzm konsumencki jest coraz silniejszy. Aż siedmiu na dziesięciu Polaków twierdzi, że wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi dla nich to, że pochodzi on właśnie z Polski. Jak pokazuje badanie „Patriotyzm konsumencki Polaków” firmy Open Research większość z nas podczas zakupów chce wspierać rodzime marki, wydając pieniądze na właśnie ich wyroby.

– Producenci coraz chętniej podkreślają polskie pochodzenie produktów. Obserwujemy coraz większą świadomość patriotyczną przejawiającą się na zakupach. Po latach zachłyśnięci się tym co zachodnie, Polacy coraz bardziej doceniają to co polskie jedna musi mieć to dobrą jakość – mówi Mariusz Pyc, Client Service Director w Open Research. –To już druga edycja badania w którym analizujemy szeroki zakres kategorii, produktów i marek w kontekście zachowań zakupowych – dodaje.

Okazuje się, że patriotyzm konsumencki jest w nas coraz silniejszy. Aż siedmiu na dziesięciu Polaków twierdzi, że wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi dla nich to, że pochodzi on właśnie z Polski. Większość z nas podczas zakupów chce wspierać rodzime marki, wydając pieniądze na właśnie ich wyroby.

Tak jest m.in. z polskimi artykułami spożywczymi. Gdy jest to podkreślone na opakowaniu, sięga po nie chętniej dokładnie połowa Polaków. Nasza żywność wyjątkowo dobrą renomą cieszy się już w wielu zakątkach świata, nic dziwnego, że chcą ją kupować również rodzimi konsumenci. Dlatego na przykład słusznie robi producent wody mineralnej koncern Danone, promując markę „Żywiec Zdrój”, a niegdyś obco brzmiąca „Bonaqua” (koncern Coca-Cola) stała się „Kroplą Beskidu”.

Oprócz artykułów spożywczych, konsumenci najbardziej zachęceni polskim pochodzeniem czują się jeszcze w przypadku produktów bankowych i ubezpieczeniowych (48 proc.) oraz leków bez recepty (również 48 proc.). W działaniach marketingowych warto więc na każdym kroku tę ich polskość podkreślać.

Pochodzenie produktu ma również znaczenie w przypadku usług telekomunikacyjnych, mebli oraz odzieży i obuwia.

Okazuje się jednak, że przypadku niektórych towarów bardziej od polskich cenimy sobie te wyprodukowane za granicą. Kiedy zatem polski rodowód pomaga, a kiedy przeszkadza producentom i handlowcom?

Przeszkadza na przykład urządzeniom z kategorii RTV i AGD, bo firmy z USA i Azji zazwyczaj kojarzymy z większym zaawansowaniem technologicznym. Zagraniczne leki zaś – z wyższą jakością. Dlatego na przykład Kruger&Matz, producent wysokiej jakości słuchawek, smartfonów i tabletów chce kojarzyć się globalnie, choć marka wywodzi się z Polski.

Dane zebrane przez Open Research pokazują, że badani nie zawsze potrafią poprawnie zidentyfikować polską markę. Co ciekawe, sieć handlowa Biedronka – mimo wyjątkowo polsko brzmiącej nazwy – została uznana za markę zagraniczną przez aż 74 proc. badanych. Jak zauważają eksperci, wpływ na to może mieć szeroki rozgłos wokół sieci.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.