02.11.2018/11:49

Ponad połowa Polaków uważa, że wolny od pracy 12 listopada to miły prezent od rządzących

Dla pracodawców dzień wolny od pracy, który ewentualnie zostanie uchwalony praktycznie z dnia na dzień, to wielki problem – nie wiedzą, jak planować pracę firmy w trzecim tygodniu listopada. Jednak pracujących Polaków informacja o dodatkowym dniu wolnym ucieszyła – informuje Wirtualna Polska.

52 proc. ankietowanych w badaniu na zlecenie money.pl pozytywnie ocenia przyjmowana w ekspresowym tempie ustawę – głosy na "raczej pozytywnie" i "zdecydowanie pozytywnie" rozkładają się tu dokładnie po połowie.

16 proc. respondentów ocenia nagłą zmianę w kalendarzu pracy zdecydowanie negatywnie. Kolejne 10 proc. również nie popiera inicjatywy, ale nie jest w swoich sądach aż tak stanowcza.

Pierwszy projekt ustawy zakładał, że 12 listopada handel ma działać jak w każdy inny dziń, a więc otwarte mają być i małe sklepiki, i galerie handlowe. Respondentom badania taki pomysł nie przypadł do gustu: 44 proc. solidaryzowało się ze sprzedawcami i oceniło, że taki podział na tych, którym się należy – i całą resztę, jest zły. 28 proc. odebrało to "zdecydowanie negatywne", 16 proc. wybrało odpowiedź "raczej negatywnie".

Zaledwie 8 proc. ankietowanych ocenia propozycję "uprzywilejowania" dniem wolnym jedynie wybranych pracowników „zdecydowanie pozytywnie”. 11 proc. wybrało odpowiedź "raczej pozytywnie". Aż 37 proc. nie ma zdania na ten temat.

Zaskakuje deklaracja równej połowy respondentów, że "liczba dni świątecznych w Polsce jest w sam raz". 24 proc. ankietowanych uważa wręcz, że dni świątecznych jest w naszym kalendarzu zbyt wiele! Dla równowagi, 26 proc. życzyłoby sobie więcej zaznaczonych na czerwono dni w kalendarzu. Aktualnie jest 13 dni świątecznych ustawowo wolnych od pracy.

Money.pl poprosił, by wskazali, który dzień w roku powinien być ustawowo wolny od pracy. Zdecydowana większość ankietowanych (57 proc.) jest zdania, że taki status powinna mieć Wigilia. Tego dnia i tak wielu Polaków bierze wolne, a ci, którzy do pracy przychodzą, z reguły są z niej wypuszczani wcześniej. O skrócenie godzin pracy sklepów wielkopowierzchniowych przez lata apelowały związki zawodowe. Ich akcje przyniosły skutek – wiele dyskontów i supermarketów ostatnich klientów obsługuje około godziny 14 i wypuszcza pracowników do domu.

Źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.