27.10.2020/13:05

Prezes firmy Itro: Był czas, żeby przygotować się na drugą falę pandemii

W związku z pandemią producenci żywności muszą szukać nowych rozwiązań biznesowych. Szczególnie perspektywiczne wydają się obecnie dwie kategorie produktowe: wyroby o wydłużonym okresie przydatności do spożycia i żywność ekologiczna – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Sebastian Sadowski-Romanov, prezes firmy Itro.

Zdaniem eksperta firmy produkujące żywność powinny poważnie potraktować sytuację i nowy układ społeczno-ekonomiczny, jak również opracować odpowiednie strategie wdrożenia zmian w swoich przedsiębiorstwach. – Optymalizując procesy produkcyjne dla naszych klientów metodą lean manufactoring budujemy alternatywne scenariusze zakładające odpowiednie zachowania w sytuacjach zarówno gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na produkcję, jak i gwałtownego spadku zamówień – komentuje Sebastian Sadowski-Romanov.

– Drugą falę pandemii można było przewidzieć z naprawdę dużym prawdopodobieństwem, więc firmy, jeżeli wyciągnęły wnioski z pierwszego kryzysu, powinny wprowadzić plany awaryjne szybkiej redukcji surowca i zmiany w łańcuchu konsumpcji i sprzedaży. Jeżeli tego nie zrobiły i nie wdrożyły, to po kolejnej odsłonie kryzysu powinny stanowczo skupić się na zrobieniu takich planów awaryjnych, gdyż podobne sytuacje zdarzają się nie tylko z powodów epidemiologicznych, ale na przykład przy bankructwie dużego klienta lub zwykłym wypowiedzeniu umowy przez np. dużą sieć handlową – dodaje.

Prezes firmy Itro zaznacza, że zawsze należy być przygotowanym na konieczność gwałtownej redukcji wielkości produkcji i ewentualnych zmian w samym procesie produkcyjnym.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także