13.09.2016/10:03

Program Rodzina 500+ wreszcie realnie przełoży się na wzrost konsumpcji

Od momentu uruchomienia programu Rodzina 500+, do polskich rodzin trafiło w ramach wypłat ponad 7,1 mld zł. Wpływ tego wsparcia na konsumpcję był jednak póki co niewielki. Mimo to Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska prognozuje, że wpływ 500+ na konsumpcję i na kondycję gospodarki wzrośnie w kolejnych kwartałach.

– Spodziewam się, że wpływ programu Rodzina 500 plus na spożycie gospodarstw domowych w kolejnych kwartałach będzie przyspieszał, co powinno prowadzić w drugiej połowie roku do stabilizacji PKB na poziomie 3,5 proc. – prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska. – Inwestycje w dalszym ciągu w trakcie najbliższego miesiąca lub dwóch miesięcy będą jednak słabe, szczególnie w budownictwie. W kolejnych kwartałach jednak powinniśmy zobaczyć tutaj pewne przyspieszenie wraz z uruchomieniem kolejnej perspektywy unijnej.

Od początku uruchomienia rządowego programu Rodzina 500 plus do polskich rodzin trafiło przeszło 7,1 mld zł. Pod koniec sierpnia tego roku GUS podał, że w drugim kwartale PKB Polski powiększył się o 3,1 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej (podczas poprzednich trzech miesięcy progres wyniósł jedynie trzy proc.).

Z danych GUS wynika, że  wpływ programu Rodzina 500 plus na konsumpcję jest mniejszy od oczekiwań. Ekonomiści przewidywali, że w związku z dobrą koniunkturą na rynku pracy oraz nowym elementem w postaci wsparcia finansowego rodzin wydatki gospodarstw domowych zwiększą się o 3,6 proc. w stosunku rocznym, po wzroście o 3,2 proc. w pierwszym kwartale tego roku. Tymczasem okazało się, że wzrost wyniósł 3,3 proc.

PKB Polski, jak wskazują eksperci, byłby jeszcze niższy, gdyby nie eksport. Bilans handlu zagranicznego dodał bowiem do rocznego tempa wzrostu między kwietniem a czerwcem 0,8 proc. W pierwszym kwartale natomiast miał wpływ ujemny i odjął 0,9 proc.

– W kolejnych kwartałach struktura PKB prawdopodobnie będzie bardzo podobna do dotychczasowej – przypuszcza Arkadiusz Krześniak. – Możemy zobaczyć pewne przyspieszenie w inwestycjach, ale nie powinno ono generować więcej niż 0,3 do 0,4 punktu procentowego PKB. W dalszym ciągu głównym motorem wzrostu będzie popyt ze strony gospodarstw domowych przy umiarkowanie negatywnej kontrybucji eksportu netto. Najprawdopodobniej rok jednak skończymy poniżej prognozowanych przez Ministerstwo Finansów 3,4 proc. PKB. Wzrost powinien wynieść około 3,1–3,3 proc.

W projekcie przyszłorocznego budżetu Ministerstwo Finansów założyło wzrost deficytu budżetowego z 54,7 mld zł planowanych na ten rok do około 59,5 mld zł. Deficyt sektora finansów publicznych ma jednak zostać utrzymany poniżej 3 proc. PKB.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Ekonomista 14.09.2016

    Za PO wzrost PKB wynosił 4,3% a PIS mimo szumnych zapowiedzi obniżył wzrost do 3,1%. Tak to jest jak manipulatorzy i amatorzy biorą się za gospodarkę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.