11.10.2016/08:05

Przez 25 lat liczba palaczy w Polsce zmniejszyła się o połowę

Mimo że w ubiegłym roku spożycie papierosów z banderolą wzrosło o 11,5 proc., to jednak w długiej perspektywie widać znaczący spadek konsumpcji wyrobów tytoniowych, a liczba palaczy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zmniejszyła się niemal o połowę.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Przeciwnik uzależnień 23.10.2016

    Dobrze by było, gdyby palenie jako bardzo szkodliwy i paskudny zwyczaj wymarło, a palacze zamienili się w wolnych, myślących ludzi i dołączyli do niepalących. Bycie niewolnikiem koncernów tytoniowych nikomu nie służy, a już na pewno dla ogółu społeczeństwa są z powodu rozpowszechnienia uzależnienia same szkody: zdrowotne, ekonomiczne, moralne, społeczne. Czas zakończyć potworną epidemię tytoniową, która, co roku pozbawia życia 70 tysięcy Polek i Polaków, w tym nawet do 2,5 tysiąca niepalących osób. Te liczby są porażające, ale są tak wysokie, gdyż palenie nie tylko odpowiada za 16 rodzajów nowotworów (w różnym stopniu, bo za co najmniej 85 % nowotworów płuc, ale w przypadku pęcherza to już tylko w 30-40%), ale także tytoń ogrywa największą rolę w powstawaniu Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc, rozedmy, choroby niedokrwiennej serca, zawału serca, udaru niedokrwiennego mózgu. Nie wspomnę o miażdżycy, cukrzycy i innych strasznych chorobach, na których powstawanie palenie wpływa

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.