28.11.2019/14:10

Rob Philipson, członek zarządu Spar Group: Nie boimy się Biedronki [OBSZERNY WYWIAD]

O planowanych inwestycjach, rozwoju sieci w Polsce, nowym, tajemniczym inwestorze, możliwości wejścia na warszawską GPW i nie tylko rozmawialiśmy z Robem Philipsonem, członkiem zarządu Spar Group.

Dlaczego Spar Group zdecydowała się zainwestować w Polsce? Na tutejszym rynku jest duża konkurencja, marże są niskie, otoczenie legislacyjne wydaje się nieprzychylne dla detalistów…

Wierzymy, że Polska daje nam niezwykłe możliwości. W każdym kraju, w którym weszliśmy na rynek, mieliśmy podobne odczucia. To prawda, że na polskim rynku jest bardzo duża konkurencja, ale widzimy tu rzeczywistą szansę na rozwój w ramach naszego modelu biznesowego.

Spar Group to firma z Republiki Południowej Afryki – około 6 lat temu podjęliśmy decyzję, że musimy inwestować za granicą – w krajach z potencjałem dochodów w twardej walucie. Zainwestowaliśmy w Irlandii, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii – a ostatnio także na Sri Lance, którą można skategoryzować jako rynek rozwijający się. Ta strategia okazuje się być dla nas skuteczna na całym świecie – głównie dzięki temu, że dostosowujemy nasz model biznesowy tak, by spełniał potrzeby społeczności, którym świadczymy nasze usługi.

Nie sądzicie, że wasze wejście na polski rynek było trochę wymuszone? Nie miałoby miejsca, gdyby nie problemy Bać-Polu.

Wierzymy w Polskę jako gospodarkę i uważamy, że niezależne środowisko handlu detalicznego w Polsce jest prawdopodobnie jednym z najbardziej dynamicznych w Europie, ale także najbardziej zagrożonych przez największe krajowe i międzynarodowe sieci handlowe. Opierając się na aktualnych danych, w kraju funkcjonuje około 80 000 niezależnych sprzedawców detalicznych – to sprawia, że Polski rynek jest wyjątkowy na arenie międzynarodowej. Rzeczywistość jest taka, że jeśli ci niezależni detaliści nadal będą chcieli handlować i mieć znaczenie na rynku w najbliższej przyszłości, będą potrzebować “starszego brata”, który się nimi zaopiekuje – i tak widzimy naszą rolę. W 50 krajach na świecie, w których Spar prowadzi działalność, zapewniamy silne wsparcie niezależnym detalistom i pomagamy im skutecznie konkurować z dużymi graczami.

Sytuacja społeczna, gospodarcza i polityczna w RPA wydaje się być dość trudna. Czy wpłynęło to na decyzję o wejściu na polski rynek?

Jesteśmy bardzo dużą firmą w RPA, a nasze możliwości rozwoju są ograniczone, ponieważ jesteśmy już w prawie każdej możliwej lokalizacji, na każdym rynku lokalnym. Bardzo trudno jest nam otwierać nowe sklepy. Z tego powodu, aby utrzymać rozwój naszej firmy, musieliśmy przenieść działalność także za granicę.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • Curious 04.12.2019

    Skoro tak niby przestrzegają prawa i wyroków w nasz kraju jak mówią, to dlaczego otworzyli sklep pod logo Spar, skoro sąd ponoć im zakazał bo BacPol przecież ma już sieć Spar w Polsce?

  • Zizitop 03.12.2019

    Przy takiej ekipie czyli TS i społka, czekają Pana, Panie Rob same straty.

  • Obserwator 03.12.2019

    Piotr i Paweł nie pojawił się przypadkowo, tylko Bać-Pol w ramach zaproszenia Afrykanerów zainteresował ich szyldem. A wejście Spar Group nie tyle było wymuszone sytuacją Bać-Polu, co Spar Group najzwyczajniej wykorzystała sytuację w jakiej znalazła się ta polska spółka... Smutne to.

  • Gracz 03.12.2019

    Więcej Ukraińców do magazynu zatrudnić, na 40 osób może 5-6 coś potrafi zrobić.

  • ter 30.11.2019

    Ciekawe co charakterystycznego moga zaproponowac Polakom. Skupianie sie w wywiadzie na konkurowaniu z brudna Biedronka i jej asortymentem dla najmniej wymagajacych klinetow to kolejne ciagniecie handlu w PL w dol, rownanie do mulu. Czy Spar sprowdzi do Polski artykuly ze swojej czesci swiata? Co chce zaoferowac polskim klientom, co go wyrozni na tle konkurencji? Hiper_Carrefoury stawiaja na roznorodnosc, daja duzo Francji. Lidle opieraja sie na monotonii spozywczej, urozmaicajac ja tygodniami tematycznymi. Bieda jest chyba skierowana do odpornych psychicznie i fizycznie, zdesperowanych kilientow, ktorych nie odstrasza brud, balagan i kolejki do kas Zas wiekszosc mniejszych sklepow (Stokrotki, Dina, D.Centrum itp.) oferuje dokladnie to samo. Ciekawe gdzie widzi sie Spar.

  • Przedstawiciel Handlowy 29.11.2019

    Wszystko pięknie powiedziane tylko dlaczego sklepy Piotra i Pawła zaopatrują się w towar w Eurocashu , Makro itp.

  • Beengood_bee 28.11.2019

    Dynamiczna ekspansja, być może poprzez akwizycję ogryzionych zwłok Tesco. Buńczuczne zapowiedzi, że nie boją się Biedronki....no cóż niektóre mròwki nie lękają się słoni, bo ich nie znają

  • ciekawy 28.11.2019

    czyzby ów Pan z wielkopolski z pewną siecią....??

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.