24.02.2018/10:08

Robert Krzak: Firmy z RPA i Azji zainteresowane inwestycją w Piotra i Pawła

- Mamy kilku zainteresowanych inwestorów branżowych. Co ciekawe ta liczba ciągle rośnie. Ostatnio do grupy firm, które złożyły swoje oferty kilkanaście dni temu dołączyły kolejne. Pojawiają się także gracze spoza polskiego rynku o dość egzotycznych korzeniach, m.in. z RPA i Azji - mówi Robert Krzak, członek Rady Nadzorczej  Piotr i Paweł  S.A. i Rady Nadzorczej Grupa Piotr i Paweł. Wybór inwestora firma planuje zakończyć w II kwartale 2018 r.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Specjalną cenę promocyjną do dnia startu Retail & FMCG Congress;
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Yogi 24.02.2018

    Ciekawe, bo ci "z RPA, czy Azji Południowo-Wschodniej" kręcą się podobno również przy Spar i Bacpol. Trzeba przyznać, że byłby to bardzo ciekawy ruch na rynku. Jedni silni na poł-wsch, drudzy na zachodzie i w centrum. Może Biedronce by nie fiknęli, ale Eurocash miałby w końcu porządnego konkurenta.

  • jw 24.02.2018

    Tyle w tym tekście paplaniny typu :
    - spokojnym procesie M&A
    - proces due diligence
    - binding offers
    a można powiedzieć po ludzku: nie mamy kasy więc sprzedamy się komukolwiek za cokolwiek.

  • Pusher 24.02.2018

    "Muszę podkreślić, że nasza firma nie ma zasadniczych problemów finansowych wynikających ze struktury naszej działalności"
    Chyba ma potężne, skoro zalegają z należnościami po 90 dni a półki mają prześwity :)

  • qwwwwerrty 24.02.2018

    Szczerze to sądzę, że te PIP ma dwie drogi do wyboru: Albo ich markety staną się zwykłymi marketami ze zwykłą i tanią spożywką - odejście od produktów "luksusowych" albo przejdą wyłącznie na sprzedaż internetową "luksusowej żywności" z wielką, bardzo różnorodną ofertą - z odbiorem też w niewielkich punktach (lub przy współpracy) przy jednoczesnym pozbyciu się tych swoich marketów. Innych dróg w Polsce nie ma i to bez znaczenia czy ktoś ich wykupi. Dyskonty ich wykończą cenowo w handlu bezpośrednim (także w nietypowych, luksusowych produktach) a i pojawią się z czasem, może już niedługo potentaci sprzedaży online żywności "luksusowej" - ktoś się przebije, ktoś się wybije a reszta pójdzie na koniec stawki... Natomiast jak PiP będą dalej szli tym obecnym trybem to będzie agonia jak u Almy bo utrzymywanie tych marketów będzie zbyt kosztowne przy konkurencji online nie posiadającej marketów...

  • Kierownik 24.02.2018

    Może Tesco ich kupi ?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.