31.07.2020/10:50

Rosyjski dyskont Mere dwukrotnie tańszy od Lidla. Ale coś za coś

Uruchomiony 25 lipca 2020 r. w Częstochowie sklep Mere, należący do rosyjskiej spółki Torgservis, funkcjonuje w formacie hard dyskontu, w ramach którego minimalizowane są wszelkie koszty operacyjne a oferta produktowa ograniczona jest do absolutnego minimum, dzięki czemu ceny mogą być bardzo niskie. Portal Gazeta.pl sprawdził, czy rzeczywiście są niższe niż w Lidlu i Biedronce.

Już na samym początku tego mini-badania dziennikarze portalu natknęli się na trudność – oferta hard dyskontu Mere okazała się na tyle ograniczona, że nie udało się sporządzić względnie miarodajnego koszyka zakupowego, którego koszt zakupu dałoby się porównać we wszystkich trzech sieciach. Ostatecznie zdołali wyselekcjonować koszyk składający się z 10 produktów codziennego użytku, który nie bez racji nazwali „wybitnie studenckim”.

Bo też tylko student – i to wyjątkowo abnegacko usposobiony – mógłby zadowolić się koszykiem złożonym z papieru toaletowego i proszku do prania (w ramach pakietu higienicznego) oraz prowiantu jak z koszmaru dietetyka: wędlina, parówki, makaron spaghetti oraz mrożona pizza, a na popitkę kawa, herbata, napój gazowany i piwo. Na wypadek gdyby hipotetyczny student dysponował wyjątkowo niezniszczalnym układem trawiennym, Gazeta.pl postanowiła uraczyć go najtańszymi dostępnymi w danej kategorii produktami marki własnej poszczególnych sieci.

Z jednym istotnym wyjątkiem. Otóż dziennikarze – nie wiadomo, kierowani chrześcijańskim miłosierdziem, humanitaryzmem czy po prostu względami czysto estetycznymi – nie skazali naszego studenta na korzystanie z szarego papieru toaletowego, lecz zakupili mu lepszy, choć też najtańszy.

Ostatecznie biedny żaczek obdarowany został 5 kg proszku do prania, kawą, herbatą, 200 g polędwicy sopockiej, kilogramem parówek, paczką spaghetti, dwiema mrożonymi pizzami, popitką w postaci napoju gazowanego i czteropaku piwa, a na dokładkę – tu szacunek dla Gazety.pl za zapobiegliwość – paczką 16 rolek papieru toaletowego.

Taki zestaw kosztowałby – cały czas mamy nadzieję, że hipotetycznego – studenciaka skromne 56,67 zł, gdyby zdecydował się na rosyjski dyskont Mere. W Biedronce musiałby już wydać grube 88,66 zł, natomiast Lidl zmusiłby go do wpisania PIN w terminalu płatniczym – koszyk ten kosztowałby go w niemieckim dyskoncie aż 101,11 zł.

Uzupełnijmy to dziennikarskie badanie rynku, przeprowadzone przez Gazetę.pl o konstatację, że do tak dobranego koszyka zakupowego należałoby doliczyć np. węgiel leczniczy carbo medicinalis (w cenie już kilku zł za 20 kapsułek) – krople miętowe lub żołądkowe (jedne i drugie do nabycia już za 3 złocisze), względnie lepszy lek na niestrawność (od kilkunastu do kilkudziesięciu zł). Polecamy też kieliszek domowej nalewki z orzecha włoskiego z łyżeczką pieprzu czarnego.

Czytaj więcej na stronie gazeta.pl

 

Dodaj komentarz

10 komentarzy

  • internauta 03.08.2020

    W sumie po co kolorowy wystrój sklepu, skoro i tak produkty zabiera się do domu i tam je konsumuje? Po co płacić za papierowe gazetki, reklamy w TV i mediach? Zresztą szkoda czasu na zakupy, czas wolny można przyjemniej spędzić niż stercząc w kolejkach do kas w dyskontach czy biegając od sklepu do sklepu bo coś akurat się skończyło. Kiedyś tak było w hipermarketach - prosto i tanio, a potem hipermarkety zaczęły być coraz większe i coraz droższe, i wydaje mi się że dlatego dyskontom udało się zdobyć rynek, bo do hipermarketu było za daleko, a do dyskontu z reguły jest bliżej od domu?

  • KRIS 03.08.2020

    Nie powinno się publikować artykułów które nic nie wnoszą.

  • Konsument 02.08.2020

    Poziom artykułu żenujacy i stronniczy jakbym oglądał TVP.
    Sieć MERE w DE dobrze się Odnalazła to może i „nad Wisała”sobie poradzą.

  • Mere2 01.08.2020

    Życzę rozwoju nowej sieci

  • Olek 01.08.2020

    Artykuł żenująco niemerytoryczny do tego tak infantylny że aż nie wiem co tutaj robi

  • Hmmmm 31.07.2020

    Jak widać Mere oszczędzają na wszystkim oprócz reklamy i marketingu szeptanego panie 'Marku' - niestety reklama i marketing (we wszystkich pl portalach grzeją od tygodnua) w Rosji wciąż strasznie siermiężna. Do autora tekstu WH - świetne podsumowanie tego sklepu z innej epoki i ich oferty :)

  • Paula 31.07.2020

    Nie wiem co tutaj robi tak absolutnie niemerytoryczny artykuł

  • Marek 31.07.2020

    Zobaczymy, ja np. zrobiłem na zakupy wielu artykułów za 300 zł ponad, także podjechałem swoim nowym Hyundaiem i30, którym będę jeździł od nowości 8 lat, jak innym autem wcześniej. Także kupuje, gdzie są produkty taniej i też dobrej jakości, papier toaletowy jest ok, ciastka polecam, proszki do prania jak najbardziej do prania technicznych ubrań w firmie, płyny, itd to na początek, jutro kupuje jeszcze tam więcej, także ani LIDL ani Biedronka to nie polskie firmy, także ich jest pełno, a konkurencja zanika, także lepiej się cieszyć, że ktoś próbuje u nas w Polsce walczyć. Pozdrawiam!

  • Niko 31.07.2020

    Zdecydowanie artykuł odbiega poziomem od standardów jakie ma/miały wh.

  • Mere 31.07.2020

    Wstyd czytać. Widać niektórzy trzęsą gaciami

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także