17.09.2018/11:44

Rynek pracy przyszłości. Trendy widoczne już dziś

Nie ulega wątpliwości, że część zawodów straci rację bytu wraz z rozwojem technologii, lecz robotyka, automatyzacja oraz rozwój sztucznej inteligencji nie oznacza, że maszyny zabiorą nam pracę. Ich celem jest usprawnianie naszych działań. W najnowszym badaniu „Rynek pracy jutra”, eksperci z firmy rekrutacyjnej Michael Page, analizują przyszłościowe trendy na rynku pracy, na które już dziś warto zwrócić uwagę.

Technologia daje nam narzędzia, dzięki którym stajemy się bardziej zwinni, elastyczni i ambitni. Innymi słowy, rynek pracy jutra będzie opanowany przez rozwiązania tworzone przez ludzi i dla ludzi. Ludzkie umiejętności są i pozostaną niezastąpione, a technologia będzie raczej uzupełniać, usprawniać i redefiniować istniejące miejsca pracy, niż je zastępować. Skończą się czasy, w których ludzie będą musieli godzinami siedzieć nad arkuszami kalkulacyjnymi, przetwarzać informacje czy obsługiwać zapytania klientów. Maszyny usprawnią te zadania, a pracownicy będą mogli poświęcić czas na realizację bardziej skomplikowanych obowiązków, wymagających udziału człowieka. Poza pracą z postępującą technologią, młodsi pracownicy będą mieć większy udział w planowaniu, raportowaniu i pracy analitycznej, w wyniku czego zestaw umiejętności, których się od nich wymaga, ulegnie zmianie.

Połączenie człowieka z maszyną

Biometryczne urządzenia ubieralne – tzw. wearables – dają nam już przedsmak tego, jak wyglądać będzie przyszłość, w której technologia pozwala przesunąć granice ludzkiego potencjału. Co ważne, rozwiązania te znajdują już zastosowanie na rynku pracy. W przypadku pracowników fizycznych, operujących w trudnych warunkach, urządzenia ubieralne mogą w porę zasygnalizować, że dany pracownik musi być zmieniony z uwagi na zagrożenie jego zdrowia lub życia. Niemniej, dostępne na świecie bio-technologie, nie są jeszcze powszechnie wykorzystywane. Jedynym przykładem na razie jest firma Ford, która niedawno ogłosiła, że po zakończonej właśnie fazie testów ma zamiar wyposażyć załogi piętnastu swoich fabryk w siedmiu krajach w egzoszkielety. 

Sztuczna inteligencja 

Co ważne, maszyny już dziś umieją reagować empatycznie, czego najlepszym przykładem jest uruchomienie Google Duplex. Systemy tego typu prawdopodobnie będą w stanie obsłużyć proste zapytania, a nawet wejść w interakcję bardzo przypominającą tę z drugim człowiekiem. Jednak tam, gdzie pojawią się bardziej wyszukane zapytania, maszynę będzie musiał wesprzeć człowiek. Podczas, gdy poziom zaawansowania chatbotów już jest imponujący, w rzeczywistości emocjonalna sztuczna inteligencja będzie używana jako wsparcie w miejscu pracy. 

Pracownicy będą musieli zrozumieć, jak te narzędzia działają, by móc efektywnie je wykorzystywać. Znajomość możliwości chatbota lub sztucznej inteligencji i tego, w jaki sposób mogą one pomóc, będzie niezbędna w pracy polegającej na kontakcie z klientem. Chatboty będą musiały wykazywać się empatią i rozumieć kontekst rozmowy, witać klienta w zależności od jego nastroju oraz rekomendować mu konkretne produkty i usługi w oparciu o jego przekonania. Będą robić to niezależnie od tego, czy klient przyjdzie do sklepu, czy też wejdzie w interakcję z marką za pośrednictwem aplikacji na smartfona lub przeglądając internet na domowym komputerze. Interakcje handlowe z klientem, które nie będą dopasowane do jego preferencji, wkrótce staną się niewystarczające. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.