09.09.2020/11:15

Sądne chwile dla franczyzy. Samoregulacja albo dokręcenie śruby [TYLKO U NAS]

Franczyza franczyzie nierówna

Już teraz widać, że jednym z wyzwań będzie uwzględnienie w kodeksie specyfiki franczyzy w różnych branżach - nie tylko w handlu spożywczym, ale także na stacjach paliw, w gastronomii, na rynku farmaceutycznym itd. - Zapisy kodeksu powinny być odpowiedzią na zagadnienia możliwie wielu obszarów współpracy franczyzodawców i franczyzobiorców, z uwzględnieniem jednak różnic w modelach biznesowych oraz branżach, w taki sposób, aby nie naruszać niezależności obu stron oraz zasad swobody prowadzenia działalności gospodarczej - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu. - Ważne jest także, by kodeks stał się narzędziem na tyle uniwersalnym, aby mógł być stosowany przez jak najwięcej branż i modeli współpracy, a jego zapisy nie wykluczały poszerzania grona sygnatariuszy - dodaje.

Przedstawiciel PIH podczas sierpniowego posiedzenia zespołu roboczego zgłosił postulat, aby umożliwić przyszłym sygnatariuszom wyłączenie się ze stosowania pojedynczych punktów kodeksu (czyli ze stosowania konkretnej praktyki). - Jest dość racjonalne, by nie robić z kodeksu narzędzia zero-jedynkowego, tylko by pozwolić jak największej liczbie sygnatariuszy go podpisać - tłumaczył wówczas Ptaszyński, podkreślając, że według PIH sama idea stworzenia kodeksu jest dobra, ale modeli funkcjonowania franczyzy jest dużo.

Przeszkodę w tym, by kodeks stał się narzędziem uniwersalnym, może stanowić skład zespołu, w którym toczą się pracę. Chodzi nie o to, kto robi kodeks, lecz o to, kto w pracach nie uczestniczy. Zespół roboczy działa w Radzie Przedsiębiorców przy rzeczniku MŚP, co już na wstępie zawęża grono zaangażowanych firm i organizacji. Członkiem zespołu nie jest np. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, zrzeszająca największe, zagraniczne sieci, spośród których część to duży franczyzodawcy, jak Carrefour, bądź sieci chętne do rozwijania się w tym modelu, jak Biedronka czy Auchan.

- Zgodnie z zasadami pracy zespołu do projektu uwagi składają tylko organizacje wchodzące w skład zespołu - podkreśla Maciej Ptaszyński. - Na tę chwilę prace trwają i nie wszystkie organizacje pracujące w ramach zespołu przedstawiły swoje uwagi, ciężko zatem mówić o gotowym dokumencie - wyjaśnia dyrektor generalny PIH.

W stronę samoregulacji

Przedstawiciel PIH zauważa, że rynek franczyzy w Polsce obejmuje ponad 80 tys. firm. - Stabilność i rozwój systemów franczyzowych może być jednym z głównych czynników "być albo nie być" dla naszej gospodarki w warunkach walki z kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa. W obecnej rzeczywistości model franczyzowy okazał się bowiem bezpiecznym i stabilnym pomysłem na prowadzenie biznesu. Dla franczyzobiorców dostęp do nowoczesnych rozwiązań i szybka adaptacja do zmian rynkowych, jakie daje franczyza, ogranicza ryzyko prowadzenia działalności - wskazuje Maciej Ptaszyński.

Jak tłumaczy, jednym z celów prac nad kodeksem jest "upowszechnienie wiedzy na temat zasad działania franczyzy, w tym przede wszystkim praw i obowiązków obu stron". - Kodeks dobrych praktyk ma być zbiorem zasad dobrej współpracy między franczyzobiorcami a franczyzodawcami, które zwiększą bezpieczeństwo działania rynku franczyzy oraz ułatwią zrozumienie biznesu w modelu franczyzowym dla wszystkich podmiotów z nim związanych, bez względu na różnice w poszczególnych modelach czy sieciach. Ponadto ma on za zadanie stworzenie płaszczyzny do dialogu pomiędzy podmiotami reprezentującymi rynek franczyzy. Po raz pierwszy organizacje reprezentujące małe firmy i franczyzobiorców, jak również organizacje reprezentujące franczyzodawców, nawiązały dialog i prowadzą rozmowy, które pozwolą udoskonalić działanie rynku franczyzy w Polsce. Jest to wspólna inicjatywa franczyzobiorców i franczyzodawców - mówi Ptaszyński portalowi wiadomoscihandlowe.pl.

Kolejne zebranie zespołu pracującego nad kodeksem dobrych praktyk we franczyzie odbędzie się 7 października.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • MAF 09.09.2020

    Brawo PIH. Teraz trzeba bronić rynku także franczyowego, bo uczestniczą w nim małe, słabsze firmy. Z drugiej strony broni elastyczności kontroli praktyk, by nie ierzyc wszystkich ta samą miarką. Tak trzeba, sądzę, bo do franczyzy nie każdy się nadaje i to trzeba rozumieć, a nie bronić wszystkich biorców "jak leci" - bo mali i biedni. Nota bene - bez franczyzy, nawet wymagającej nie byłoby juz małych firm handlowych, więc szanujmy ją , także od strony franczyzodawców,...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także